Reklama

Reklama

Piłkarska LM: Tylko raz odrobiono trzybramkową stratę

Tylko piłkarzom Deportivo La Coruna w 2004 roku udało się odrobić stratę trzech bramek w rywalizacji pucharowej w Lidze Mistrzów. Przed takim zadaniem stanie we wtorek Real Madryt, który pierwsze spotkanie półfinałowe z Borussią przegrał w Dortmundzie 1-4.

Deportivo, w rywalizacji z Milanem o awans do półfinału LM, przegrało we Włoszech w takich samych rozmiarach, by w rewanżu przed własną publicznością zwyciężyć 4-0.

Reklama

Z kolei żadnej drużynie nie udało się odrobić czterobramkowej straty. Jako pierwsza może tego dokonać Barcelona, jeśli w środę wyeliminuje Bayern, choć przed tygodniem w Monachium przegrała aż 0-4.

Zespołowi z Katalonii dwukrotnie udało się awansować do kolejnej rundy, mimo porażki różnicą dwóch goli w pierwszej potyczce. Taki przypadek miał miejsce m.in. w 1/8 finału bieżącej edycji, kiedy w Mediolanie z Milanem przegrał 0-2, by wygrać na Camp Nou 4-0.

W formacie Ligi Mistrzów rywalizacja o Puchar Europy - najcenniejsze klubowe trofeum na Starym Kontynencie - toczy się od sezonu 1992/93.

Przypadki odrobienia co najmniej dwubramkowej straty po pierwszym meczu LM:


18.04.2000 FC Barcelona - Chelsea Londyn  5-1 po dogrywce (1-3; ćwierćfinał)

06.04.2004 AS Monaco - Real Madryt        3-1 (2-4; ćwierćfinał)

07.04.2004 Deportivo La Coruna - AC Milan 4-0 (1-4; ćwierćfinał)

14.03.2012 Chelsea Londyn - SSC Napoli    4-1 po dogrywce (1-3; 1/8 finału)

12.03.2013 FC Barcelona - AC Milan        4-0 (0-2; 1/8 finału)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje