Reklama

Reklama

Olympiakos - Bayern 2-3. Robert Lewandowski: Robię, co do mnie należy

- Po prostu staram się robić, co do mnie należy - strzelać gole i pomagać drużynie wygrywać - powiedział Robert Lewandowski po wtorkowym meczu Bayernu Monachium z Olympiakosem Pireus (3-2) w Lidze Mistrzów. Polski napastnik zdobył w nim dwie bramki.

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, terminarz i strzelcy

Reklama

Lewandowski nie przestaje imponować strzelecką formą. Zagrał w tym sezonie w 13 spotkaniach o stawkę w barwach Bayernu i zdobył w nich 19 goli. Do tego dochodzą trzy bramki w czterech meczach reprezentacji Polski. Łącznie daje to imponujący bilans - 22 bramki w 17 występach.

W Pireusie na listę strzelców wpisał się w 34. minucie doprowadzając do remisu 1-1 oraz w 62., kiedy zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie 2-1. Nie były to trafienia wyjątkowej urody, a raczej dowód snajperskiego instynktu.

- Po prostu staram się robić, co do mnie należy - strzelać gole i pomagać drużynie wygrywać. Wiem, że każda sytuacja na boisku może okazać się kluczową i rozstrzygnąć o zwycięstwie lub porażce. Dlatego cały czas staram się być skupiony, spokojny i wykonywać swoją pracę - podkreślił.

W obecnej edycji Ligi Mistrzów zdobył już pięć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców. W zestawieniu wszech czasów Champions League z dorobkiem 58 zajmuje piąte miejsce. Do czwartego Francuza Karima Benzemy z Realu Madryt brakuje mu jeszcze dwóch.

Lewandowski w ośmiu kolejkach Bundesligi zdobył 12 bramek. Już dwie kolejki temu został pierwszym piłkarzem w historii niemieckiej ekstraklasy, który w pierwszych sześciu zdobył 10 goli. 19 października natomiast 31-latek wyrównał rekord Bundesligi, ustanowiony przed czterema laty przez Pierre'a-Emericka Aubameyanga. W sezonie 2015/16 ówczesny zawodnik Borussii Dortmund trafił do siatki w pierwszych ośmiu ligowych meczach, ale uzbierał dziewięć goli. Osiągnięcie Gabończyka Polak może poprawić w sobotę, kiedy 29-krotny mistrz Niemiec podejmie debiutanta - Union Berlin, zapewne z Rafałem Gikiewiczem w bramce.

W największych europejskich ligach próżno szukać w tym sezonie tak skutecznego piłkarza. W Anglii Argentyńczyk Sergio Aguero z Manchesteru City i Tammy Abraham z Chelsea Londyn mają po osiem trafień w dziewięciu spotkaniach. We Włoszech dziewięć bramek w dziewięciu meczach zdobył Ciro Immobile z Lazio Rzym, we Francji Wissam Ben Yedder z AS Monaco - osiem w 10, a w Hiszpanii Benzema, Gerard Moreno z Villarrealu i Loren Moron z Betisu Sewilla w dziewięciu kolejkach uzbierali po sześć bramek.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Liga Mistrzów | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje