Już jakiś czas temu rozpoczął się piłkarski sezon 2025/2026. Kampania ta miała być nowym otwarciem dla Barcelony, która zapowiadała wielki powrót na Spotify Camp Nou. W końcu miało tam odbyć się spotkanie o Puchar Gampera. Obiekt jest w remoncie od 2023 roku, a prace wciąż się przedłużają. Co więcej, zespół rozegrał pierwsze trzy kolejki La Ligi na wyjeździe. Wszystko w celu pewności, że Camp Nou będzie gotowe.
Tak się jednak nie stało, a klub został w kropce z jedynie dwoma opcjami. Rozgrywanie spotkań na malutkim (6 tysięcy miejsc) Estadi Johan Cruyff lub na Estadi Olimpic Lluis Companys. Na nie szczęście klubu, na drugim obiekcie zaplanowane były już inne wydarzenia, w związku z czym mecz z Valencią (6:0) i nadchodzące spotkanie z Getafe zostanie rozegrane na arenie im. legendarnego Holendra.
Pod znakiem zapytania pozostawała wciąż rywalizacja w Lidze Mistrzów z PSG (1.10). Klub wciąż starał się załatwić odpowiednie zgody umożliwiające powrót na Camp Nou, jednakże bez skutku. W piątek oficjalnie poinformowało, że spotkanie odbędzie się na Stadionie Olimpijskim.
Wielki powrót Barcelony, to już pewne
Klub rozgrywał tam swoje domowe mecze w kampanii 2023/2024 i 2024/2025. Jak przekazano w komunikacie wciąż trwają prace odnośnie powrotu na Camp Nou.
- FC Barcelona ogłasza, że drugi mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów, w środę 1 października o godz. 21:00, przeciwko Paris Saint-Germain, zostanie rozegrany na Stadionie Olimpijskim Lluis Companys. Klub nadal intensywnie pracuje nad uzyskaniem niezbędnych pozwoleń administracyjnych na otwarcie Spotify Camp Nou w nadchodzących miesiącach - czytamy w oświadczeniu.
Następny mecz FC Barcelona rozegra już w niedzielę, 21 września. Rywalem "Dumy Katalonii" będzie Getafe. Jak już wspomnieliśmy spotkanie to odbędzie się na Estadi Johan Cruyff.















