Reklama

Reklama

Niewiarygodna seria Lewandowskiego. Trwa już siedem miesięcy

Robert Lewandowski nie przestaje trafiać do siatki! Polak dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w meczu Bayernu Monachium z FC Barcelona w Lidze Mistrzów. Tym samym przedłużył swoją serię meczów o stawkę ze zdobytą bramką, którą zapoczątkował... w lutym.

To wręcz niewiarygodne! W wielu sytuacjach niemal brakuje słów, by opisać to, co na boiskach całej Europy wyczynia "Lewy". Wtedy najlepiej spojrzeć na liczby Polaka, które wprawiają w osłupienie. 

Ostatnim meczem o stawkę Bayernu, w którym Lewandowski nie strzelił bramki, choć pojawił się na boisku, był finał klubowego mundialu, rozegrany 11 lutego.

Od tamtej pory wystąpił w 18 meczach w barwach mistrza Niemiec. Strzelił w nich 29 goli, notując średnio 1,61 bramki na spotkanie. To regularność, którą osiągają tylko najlepsi piłkarze świata.

Warto przypomnieć, że trafienia zanotowane w starciu z "Barcą" pozwoliły "Lewemu" umocnić się na trzecim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Ligi Mistrzów (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij!).

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje