Niesamowite, co wyprawia Haaland. Guardiola jest "bardzo zaniepokojony"
Erling Haaland strzelił dwa gole w zwycięskim meczu Manchesteru City na wyjeździe z Young Boys Berno w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów. "Obywatele" wygrali 3-1 i są jedną z czterech ekip, które w obecnym sezonie zanotowały komplet punktów w tych rozgrywkach. Natomiast Norweg po raz kolejny udowodnił, jak skutecznym jest napastnikiem. Jego liczby robią niesamowite wrażenie.

Wszystkie bramki w środowym spotkaniu padły po przerwie. Prowadzenie gościom dał w 48. minucie Manuel Akanji. Wyrównał cztery minuty później Meschack Elia.
Potem do pracy wziął się jednak Haaland. Najpierw wykorzystał rzut karny w 67. minucie, a następnie ustalił wynik spotkania w 86.
Okazuje się, że w ostatnich 100 meczach we wszystkich rozgrywkach na niwie klubowej Norweg brał udział w 115 golach dla swojej drużyny, na co złożyło się 96 goli i 19 asyst!
Haaland, mimo że ma dopiero 23 lata, już od jakiegoś czasu jest znany na całym świecie. Napastnik dał się się poznać szerszej publiczności, kiedy trafił do Red Bull Salzburg z Molde FK w styczniu 2019 roku. W Austrii wywalczył mistrzostwo i puchar tego kraju.
Już rok później Norweg przeniósł się do Borussii Dortmund. Spędził tam trzy i pół roku, zdobywając Puchar Niemiec. Przed poprzednim sezonem trafił do City i to był strzał w dziesiątkę. Z nowym klubem wywalczył potrójną koronę, zdobywając mistrzostwo, Puchar Anglii i przede wszystkim wygrywając Ligę Mistrzów, co było pierwszym triumfem "Obywateli" w historii.
Haaland strzelał również jak na zawołanie i z 36 bramkami został nie tylko najlepszym snajperem w debiutanckim przecież sezonie, ale także pobił rekord Premier League. Nic dziwnego, że wybrano go piłkarzem tych rozgrywek.
Obecny sezon "Obywatele" zaczęli od wywalczenia Superpucharu Europy, a Norweg się nie zatrzymuje. W 14 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 11 goli, w tym dziewięć w lidze i jest na prowadzeniu w klasyfikacji snajperów, wyprzedzając Mohameda Salaha z Lievrpoolu i Hueng-min Sona z Tottenhamu (obaj po siedem trafień).
Josep Guardiola na temat formy Erlinga Haalanda
Po spotkaniu w Bernie na temat formy Haalanda wypowiedział się Josep Guardiola.
- Szczerze mówiąc, jestem bardzo zaniepokojony! - przyznał żartem trener City, odnosząc się do słów krytyki pod adresem napastnika, dotyczących jego postawy.
Ludzie chcą, by zdobywał cztery bramki w każdym spotkaniu, ale liczą także, że mu się to nie uda. Przykro mi ale ten facet będzie strzelał gole przez całe życie i zawsze stanowi niesamowite zagrożenie
City ma spokój w Lidze Mistrzów, ponieważ po trzech kolejkach z kompletem punktów przewodzi w grupie G.
Trochę gorzej jest ostatnio w Premier League, gdzie drużyna ostatnio poniosła dwie porażki - z Wolverhamptonem i Arsenalem, przez co spadła na drugie miejsce w tabeli i traci dwa "oczka" do liderującego Tottenhamu.
W niedzielę "Obywateli" czeka ważny mecz w lidze, derby Manchesteru, których gospodarzem będzie United.











