Niebywałe, były kolega "dołączył" do Lewandowskiego. W Bayernie świętują
Bayern Monachium idzie jak burza przez kolejne mecze tej edycji Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec po trzech meczach fazy grupowej mają na koncie komplet punktów, a we wtorek pokonali 3:1 Galatasaray. Jedną z bramek zdobył Kingsley Coman, który tym samym może pochwalić się wyjątkowym wyczynem na boiskach Champions League. W ten sposób "dołączył" do swojego byłego kolegi z szatni Bayernu - Roberta Lewandowskiego.

Bayern Monachium musiał sporo się namęczyć w wyjazdowym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Galatasaray, ale ostatecznie dopiął swego, wygrywając 3:1. Pierwszy gol dla ekipy mistrza Niemiec padł już w ósmej minucie - piłkę do siatki wpakował wówczas Kingsley Coman.
Piłkę do francuskiego skrzydłowego skierował Leroy Sane. A że stojący przy nim obrońca źle wyliczył wślizg i minął się z futbolówką, Coman miał otwartą drogę do strzelenia gola i nie zmarnował swojej okazji.
Liga Mistrzów: Bayern z kompletem punktów, Coman "dołączył" do Lewandowskiego
W ten sposób dokonał wyjątkowego wyczynu. Jak bowiem wyliczyli statystycy Opta Franz, 27-latek jest obecnie jednym z czterech zawodników, którzy zdobywali bramki w każdej z siedmiu ostatnich edycji Ligi Mistrzów, czyli od sezonu 2017/18. Kingsley Coman dołączył do znamienitego grona, jakie współtworzyli dotąd: Robert Lewandowski, Antoine Griezmann oraz Kylian Mbappe.
Robert Lewandowski i Kingsley Coman bronili razem barw Bayernu w latach 2015-2022, zdobywając między innymi siedem mistrzostw Niemiec i sięgając po Ligę Mistrzów.
Piłkarze Bayernu Monachium znajdują się obecnie na autostradzie wiodącej nie tyle do awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, co do zajęcia pierwszego miejsca w grupie A. Po trzech rozegranych meczach mistrzowie Niemiec mają na koncie komplet punktów.











