Reklama

Reklama

Napoli - PSG 1-1. Neymar: Sędzia powiedział mi coś, czego mu nie wolno

Piłkarze Paris Saint-Germain wywalczyli tylko dwa punkty w dwóch meczach z Napoli w Lidze Mistrzów, a po wtorkowym spotkaniu w Neapolu mieli wielkie pretensje do arbitra. Szczególnie na Bjoerna Kuipersa skarżył się Neymar.

Grupa C Ligi Mistrzów

Piłkarze PSG tylko zremisowali w Neapolu 1-1, co jak na ekipę o aspiracjach sięgających triumfu w Lidze Mistrzów jest rozczarowaniem.

Paryżanie byli wściekli na holenderskiego arbitra - Bjoerna Kuipersa. Holenderski arbiter popełnił dwa poważne błędy, obydwa na niekorzyść PSG. W akcji, której konsekwencją był rzut karny i gol dla gospodarzy nie zauważył, że Jose Callejon był na spalonym, a chwilę później nie zauważył faulu na Juanie Bernacie w polu karnym, choć stał blisko akcji.

Reklama

Szef PSG Nasser Al-Khelaifi powiedział jasno, że sędzia wypaczył wynik i koniecznie trzeba wprowadzić VAR do Ligi Mistrzów od fazy pucharowej obecnych rozgrywek, a nie dopiero w przyszłym sezonie.

Także piłkarze PSG mieli pretensje do arbitra i na murawie było gorąco. Po meczu Neymar powiedział, że sędzia nie zachował nerwów na wodzy i go obraził.

- Sędzia powiedział coś, czego mu nie wolno mówić. Okazał mi brak szacunku - oskarżył Holendra gwiazdor PSG.

- Nie będę powtarzał tego, co mi powiedział. Nie może zachowywać się wobec mnie w taki sposób. Oczekuje się od nas, że okażemy szacunek sędziom na boisku, ale powinniśmy oczekiwać tego samego od nich - skomentował Neymar.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje