Reklama

Reklama

"Nadchodzą chude lata dla Realu"

- Powodów kiepskiej gry Realu jest wiele. Hiszpańska prasa krytykuje trenera Wanderleia Luxemburgo za eksperymenty ze składem - stwierdził w "Życiu Warszawy" Mirosław Trzeciak. "Królewscy" we wtorek doznali srogiej porażki w wyjazdowym meczu grupy F Ligi Mistrzów z Olympique Lyon 0:3.

- Powodów kiepskiej gry Realu jest wiele. Hiszpańska prasa krytykuje trenera Wanderleia Luxemburgo za eksperymenty ze składem - stwierdził w "Życiu Warszawy" Mirosław Trzeciak. "Królewscy" we wtorek doznali srogiej porażki w wyjazdowym meczu grupy F Ligi Mistrzów z Olympique Lyon 0:3.

- Trenerowi Realu wytyka się też przewidywalną do bólu taktykę. "Królewskim" brakuje błysku, tego piątego biegu, który kiedyś potrafili wrzucić i w ciągu kilku minut rozbić każdą obronę świata - dodał były piłkarz Osasuny Pampeluna.

- Moim zdaniem największym problemem Realu jest psychika. W Madrycie od czasu odejścia Fernando Hierro brakuje wyrazistego lidera. Panuje chaos, gwiazdy robią, co chcą. Na dodatek większość z nich jest już mentalnie wypalona. Podobny proces obserwowaliśmy w reprezentacji Francji po zakończeniu kariery przez ich kapitana Didiera Deschampsa. Kryzys, jaki przechodziła kilka lat temu Barcelona, zaczął się od odejścia lidera zespołu Luisa Figo. Chyba teraz nadchodzą chude lata dla Realu - stwierdził Trzeciak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL