Reklama

Reklama

Młode gwiazdy Realu Sociedad strzeliły cudowne gole

Real Sociedad San Sebastian pokonał Olympique Lyon 2-0 w pierwszym meczu czwartej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Piękne bramki dla zwycięzców zdobyli Antoine Griezmann i Haris Seferović. Przed rewanżowym spotkaniem na własnym stadionie klub z Kraju Basków jest więc w bardzo komfortowej sytuacji.

Real Sociedad był rewelacją poprzedniego sezonu Primera Division. Zespół wywalczył czwarte miejsce, grając bardzo ładną piłkę. Po udanym sezonie z pracy niespodziewanie zrezygnował trener Philippe Montanier, który wrócił do Francji, ale jak widać zespół nie stracił swoich walorów.

Drużyna z Kraju Basków pewnie wygrała w Lyonie, a wisienką na torcie były bramki. Pierwszą zdobył Griezmann. Młody Francuz fantastycznie złożył się do przewrotki w polu karnym nie dając żadnych szans bramkarzowi rywali. Takich goli nie powstydziliby się najlepsi piłkarze na świecie.

Reklama

To, że potrafi grać w piłkę, Griezmann parę razy już udowadniał. Nie jest to jednak grzeczny chłopiec. W zeszłym roku podpadł własnej federacji, która na rok zawiesiła go w prawach reprezentanta Francji. Poszło o incydent na zgrupowaniu młodzieżówki. Griezmann i kilku jego kolegów zamiast spać spędzali wieczór w nocnym klubie w Paryżu.

Prowadzący zespół do lat 21 Erick Mombaerts nie wyciągnął natychmiastowych konsekwencji, ale młodzi Francuzi przegrali w dwumeczu z Norwegią 4-5 i nie zakwalifikowali się do tegorocznych mistrzostw Europy w Izraelu. Niedługo po tej porażce trener stracił posadę.

Griezmann karierę piłkarską rozpoczynał w małej miejscowości Macon, gdzie się urodził w 1991 roku. W 2005 przebywając na testach w Montpellier zagrał przeciwko młodemu zespołowi Paris Saint-Germain. Jego występ tak spodobał się oglądającym ten mecz skautom Realu Sociedad, że zaprosili go na testy. Potem klub skontaktował się z rodzicami Antoine'a, którzy początkowo byli przeciwni przenosinom syna do Hiszpanii, ale ostatecznie pozwolili mu na przeprowadzkę.

W związku, że jeszcze uczęszczał do szkoły, Griezmann mieszkał z klubowymi skautami w przygranicznym Bayonne, by popołudniami trenować w San Sebastian. Francuz w baskijskim zespole oficjalnie zadebiutował w 2009 roku, a rok później podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt (na pięć lat, kwota odstępnego 30 milionów euro).

Zwycięstwo Realu Sociedad przypieczętował Seferović. Szwajcar bośniackiego pochodzenia w drugiej połowie przymierzył z dystansu lewą nogą i piłka zatrzymała się dopiero w siatce. 

Jego historia jest prawie tak samo ciekawa, jak Griezmanna. 21-letni piłkarz bardzo szybko opuścił ligę szwajcarską. W ciągu niepełnych dwóch sezonów rozegrał zaledwie trzy mecze w barwach Grasshoppers Zurych, by w styczniu 2010 roku przenieść się do AC Fiorentina. Początkowo miał trenować z drużynami młodzieżowymi, potem był też wypożyczany do innych kubów, tak więc zaledwie osiem razy wystąpił w zespole z Florencji. W lecie tego roku został zawodnikiem Realu Sociedad podpisując czteroletni kontrakt.

Zobacz zestaw par IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje