Mistrz Europy łączony z Barceloną. Tak może pomóc Lewandowski. Gra o miliony
FC Barcelona w miniony weekend przybliżyła się do drugiego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii. Podopieczni Hansiego Flicka pokonali na wyjeździe Atletico Madryt 2:1, dzięki czemu uciekli Realowi na siedem punktów. Ogromna w tym zasługa Roberta Lewandowskiego, który zdobył gola na wagę zwycięstwa. Co ciekawe, obie drużyny znów spotkają się ze sobą w środę, tym razem rywalizując o awans do półfinału Champions League. Wygrany zgarnie też spore pieniądze. A te przydadzą się zwłaszcza katalońskiemu gigantowi. Powód? Potencjalny transfer mistrza Europy 2021.

Jeżeli przygoda Roberta Lewandowskiego rzeczywiście dobiegnie końca w tym roku, to Polaka kibice w stolicy Katalonii na pewno będą żegnali z bólem serca. Nasz rodak po raz kolejny błysnął zaledwie kilka dni temu, zdobywając trafienie podczas hitu La Liga. Działacze wraz z Warszawianinem wciąż oficjalnie nie doszli do porozumienia. Jednocześnie najważniejsze osoby w biurach koncentrują się na wzmocnieniach. Ostatnio coraz głośniej mówi się o sprowadzeniu Alessandro Bastoniego.
Mistrz Europy z 2021 roku rzekomo z chęcią zamieniłby Inter Mediolan na FC Barcelona. Problemem pozostają pieniądze. Hiszpanie wciąż muszą liczyć każdy cent. "Barcelona przyznaje, że operacja związana ze sprowadzeniem Bastoniego jest 'pod kontrolą', ale warunki kontraktu nie zostały jeszcze w pełni uzgodnione. Następnie klub będzie musiał przystąpić do negocjacji transfer z Interem Mediolan. Barca uważa, że Inter sprzeda go za około 55-60 milionów euro." - donosiło niedawno Mundo Deportivo, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Barcelona zaczyna grę o 15 milionów euro. Lewandowski znów strzeli Atletico?
Okazja do zarobienia sporych pieniędzy nadarzy się już w kwietniu. UEFA hojnie wynagradza uczestników Champions League. Im dalej dojdzie dana drużyna, tym więcej zarobi. Na ile może więc liczyć "Blaugrana" w razie awansu do półfinału? Z pomocą przychodzi portal "sportingnews.com". Według wiedzy dziennikarzy wspomnianego medium, każda z czterech czołowych ekip sezonu 2025/26 zagwarantuje sobie aż 15 milionów euro. Do tego dojdą różnego rodzaju bonusy, takie jak filar wartości.
Sporo w nadchodzącym dwumeczu może zależeć od Roberta Lewandowskiego. Już pokazały to sceny z soboty. Gdyby nie trafienie Polaka, to przewaga FC Barcelona nad Realem nie wynosiłaby dzisiaj aż siedmiu punktów.
Tak płaci UEFA za wyniki w fazie pucharowej Ligi Mistrzów:
Zwycięzca - 25 milionów euro
Finalista - 18,5 miliona euro
Półfinalista - 15 milionów euro
Ćwierćfinalista - 12,5 miliona euro
Uczestnik 1/8 finału - 11 milionów euro












