Reklama

Reklama

Mija 12 lat od słynnego "Dudek dance" i triumfu Liverpoolu w Lidze Mistrzów

25 maja mija 12 lat od pamiętnego triumfu Liverpoolu, z Jerzym Dudkiem w bramce, w finale Ligi Mistrzów z AC Milan. Do historii przeszedł też słynny "Dudek dance" podczas serii rzutów karnych.

Finał w Stambule był jednym z najpiękniejszych i zarazem najdramatyczniejszych w historii.

W pierwszej połowie bezradny Dudek trzy razy musiał wyciągać piłkę z bramki po strzałach piłkarzy AC Milan. Po przerwie wydarzył się cud.

Na drugą połowę "The Reds" wyszli niezwykle umotywowani, a fani na stadionie i przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia, gdy zaledwie po kwadransie gry w drugiej części piłkarze angielskiego klubu doprowadzili do remisu.

Mecz nie rozstrzygnął się w regulaminowym czasie, a dogrywka i karne były popisem Dudka.

Reklama

Na dwie minuty przed końcem dogrywki Polak kapitalnie obronił główkę Andrija Szewczenki i jego dobitkę z najbliższej odległości.

W serii rzutów karnych Dudek zastosował taktykę tańca na linii bramkowej, który przeszedł do historii jako "Dudek dance".

Polak najpierw obronił jedenastkę Andrei Pirlo, a w ostatniej serii zatrzymał strzał Szewczenki, by po chwili utonąć w ramionach kolegów. Liverpool był najlepszy w Europie.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje