Miarka się przebrała. UEFA wkroczyła do akcji. Wymierzona kara
Nie milkną echa tego, co w ostatnim czasie wydarzyło się na europejskich boiskach. A wszystko ze względu na reperkusje, jakie teraz nadeszły ze strony UEFA. Władze europejskiej federacji wymierzyły kary, które dotknęły między innymi jednego z gigantów. O sprawie rozpisują się już media.

Tegoroczne ćwierćfinały Ligi Mistrzów przyniosły ze sobą mnóstwo emocji. Najgoręcej zrobiło się wokół meczów z udziałem FC Barcelona i Realu Madryt, po których kurz nie opadł wraz z końcowym gwizdkiem sędziego w starciu rewanżowym.
Najlepszym tego przykładem jest pismo z oficjalną skargą, jakie "Duma Katalonii" postanowiła skierować do UEFA, narzekając na poziom sędziowania w obu spotkaniach z Atletico Madryt.
Także obóz Realu Madryt miał sporo pretensji względem decyzji podejmowanych przez Slavko Vincicia - "dobrego znajomego" Polaków z meczu ze Szwecją - od których aż huczało w hiszpańskich meczach po piłkarskim boju "Królewskich" z Bayernem w Monachium.
Tymczasem teraz to sam domagający się sprawiedliwości Real Madryt doczekał się konsekwencji ze strony UEFA.
Liga Mistrzów. UEFA wymierzyła kary, ucierpiał Real Madryt
O sankcjach wymierzonych przez europejską federację donosi "Mundo Deportivo". Jak czytamy, "Los Blancos" będą musieli zapłacić na jej rzecz 20 tysięcy euro. Nie chodzi jednak o ostatnie spotkanie z Bayernem, a zeszłotygodniową potyczkę na Estadio Santiago Bernabeu, która rozpoczęła się z opóźnieniem. I właśnie za to UEFA postanowiła ukarać Real Madryt. To jednak nie koniec.
- Za to samo ukarano również Arsenal i trenera Mikela Artetę, choć w tym przypadku nie jest to grzywna, a jedynie ostrzeżenie dotyczące przyszłych sankcji - piszą katalońscy dziennikarze.
Wedle ich informacji grzywnę w wysokości 16 875 euro za przedmioty rzucane na murawę San Mames otrzymał także Athletic Bilbao.









