Reklama

Reklama

Marcel Schmelzer: Awans Legii? To dla nas ostrzeżenie

- Wylosowanie Realu bardzo mnie cieszy. Sporting to dla nas nowość. I Legia, która jako pierwszy polski klub awansowała do fazy grupowej LM - to o czymś świadczy. To dla nas ostrzeżenie - skomentował obrońca Borussii Dortmund Marcel Schmelzer losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. 28-letni zawodnik nie błysnął wiedzą, bo w fazie grupowej 20 lat temu grał Widzew Łódź, a rok wcześniej legioniści.

Michael Zorc (dyrektor sportowy Borussii Dortmund): "To interesująca grupa i wspaniałe sportowe wyzwanie dla nas. Jak prawie co roku, musimy się zmierzyć z Realem Madryt i spotkać ze starymi znajomymi. Mamy też Sporting Lizbonę i Legię Warszawa, które może nie mają wielkich nazwisk klasy światowej, ale to bardzo mocne drużyny".

Reklama

Thomas Tuchel (trener Borussii): "Czekaliśmy z niecierpliwością na to losowanie. To wspaniała grupa - równie trudna, co atrakcyjna. Gra przeciw Realowi to dla naszego klubu już prawie klasyk. Czekamy na pojedynek z obrońcami trofeum".

Florentino Perez (prezes Realu Madryt): "Naszym celem jest wygranie wszystkiego, ponieważ taki jest obowiązek Realu. W tym sezonie wzmocniliśmy skład zespołu. Mamy też szkoleniowca, który świetnie pasuje do klubu. Dla niego wszystko jest łatwe".

Emilio Butragueno (jeden z dyrektorów Realu): "Wiemy, że w LM zawsze pojawiają się jakieś trudności. Będziemy musieli dać z siebie wszystko, by zająć pierwsze miejsce. Obrona trofeum będzie dużym wyzwaniem. Spotykaliśmy się z Borussią wielokrotnie i wiemy, że przy wsparciu swojej publiczności są bardzo niebezpieczni. Ze Sportingiem ostatnio zmierzyliśmy się w LM w sezonie 2000/01, a z Legią jeszcze nigdy nie mieliśmy okazji zagrać".

Gareth Bale (piłkarz Realu Madryt): "Grupa z Borussią Dortmund, Sportingiem Lizbona i Legią Warszawa jest skomplikowana, tak jak to zawsze w LM. Ale jesteśmy gotowi na ten sezon i mam przekonanie, że będziemy w stanie awansować do kolejnego etapu rywalizacji".

Komunikat Sportingu Lizbona: "Ta grupa zapewnia mecze przy pełnych trybunach. Spotkanie z Realem będzie miało dodatkową wartość dla fanów, symboliczną. Cristiano Ronaldo wróci do swojego prawdziwego domu. Wybrany dziś najlepszym piłkarzem Europy zawodnik powróci na Alvalade (stadion Sportingu - przyp. red), na którym grał w latach 1997-2003, ale tym razem w barwach Realu Madryt".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama