Manchester United – Juventus. Ronaldo: Real? Co mnie obchodzą kryzysy innych

Dzisiejsze starcie Grupy H Ligi Mistrzów ogniskuje uwagę całej Europy. Manchester - Juventus to bitwa o pierwsze miejsce, a także wielki powrót Cristiana Ronalda na Old Trafford.

Przy okazji starcia z Manchesterem Ronaldo spotkał się z dziennikarzami, którzy nagabywali go również o inne tematy. Jak choćby ten, jak kryzys Realu Madryt. Real, po stracie najlepszego piłkarza, jakim był CR7, pływa po wodach Primera Division z gracją głazu, doznał trzech porażek ostatnich czterech meczach, zdobył w nich zaledwie jednego gola i jest dopiero siódmy w tabeli.

Reklama

Sprowadzony na ratunek Mariano Diaz biega po boiskach Hiszpanii i nic z tego nie wynika. W czterech meczach ligowych nie zdobył żadnego gola, w ostatnim spotkaniu z Levante (1-2), rozegranym na Santiago Bernabue, zdobywcą jedynej bramki dla "Królewskich" okazał się obrońca Marcelo.

- Nikt nie płacze po odejściu Cristiana - wypalił wbrew faktom Isco.

CR7 został zapytany o tę opinię przed dzisiejszym hitem Ligi Mistrzów, w którym Manchester United skonfrontuje się na Old Trafford z Juventusem.

Poproszony o komentarz do słów Isco, Cristiano odparł:

- W porządku, nie możecie płakać.

- Nie chcę mówić o innych klubach. Każdy zna moją przygodę z Realem Madryt, ale teraz dla mnie liczy się tylko mecz z Manchesterem. Zajmowanie się kryzysami innych, to nie moje zadanie - podkreślał wielki Portugalczyk.

Powrót CR7 na Wyspy Brytyjskie jest wielkim wydarzeniem. To w  barwach "Czerwonych Diabłów" Ronaldo stawał się gwiazdą światowego formatu, to tam, w 2008 r. zdobył pierwszą z pięciu Złotych Piłek, to tam po raz pierwszy wygrał Ligę Mistrzów (w sezonie 2007/2008), sięgnął też po trzy mistrzostwa Anglii (2007-2009). Na Wyspach, dwukrotnie, w latach 2007 i 2008 - wybierano go Piłkarzem Roku.

- Z moim powrotem do Manchesteru wiążą się wielkie emocje. Wiem wszystko o historii, przecież to w United zdobywałem pierwsze trofea, puchary, wygrywałem ligę angielską i Ligę Mistrzów. Sir Alex Ferguson to ktoś, kogo przenigdy nie zapomnę i chciałbym wyrazić dla niego najlepsze jak to tylko możliwe życzenia - nie krył Ronaldo.

- To będzie trudny mecz, wiemy jak mocny jest Manchester United, zwłaszcza grając u siebie, ale my mamy również swoje atuty i postaramy się wykorzystać szansę na zdobycie punktów - zapewnia.

Zobacz szczegóły Ligi Mistrzów!

MB

Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje