Reklama

Reklama

Manchester City - Barcelona. Ewakuacja stadionu przed meczem Ligi Mistrzów

Stadion Manchesteru City - Etihad Stadium został ewakuowany niespełna trzy godziny przed wieczornym meczem z Barceloną w Lidze Mistrzów. Włączył się alarm przeciwpożarowy.

Na szczęście nie chodziło o zamach terrorystyczny, a powodem ewakuacji był fałszywy alarm wywołany przez system przeciwpożarowy.

Reklama

Dziennikarz "Manchester Evening News" Stuart Brennan twierdzi, że przyczyną były... przypalone frytki.

Sprawa szybko została wyjaśniona i obsługa stadionu mogła kontynuować przygotowania do spotkania.

Szlagierowo zapowiadający się mecz rozpoczął się zgodnie z planem o godz. 20.45. Gospodarze chcą zrewanżować się "Dumie Katalonii" za klęskę 0-4 w pierwszym starciu przed dwoma tygodniami w Barcelonie.

Liga Mistrzów (gr. C) - zobacz szczegóły

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Manchester City | Etihad Stadium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje