Reklama

Reklama

Lyon ma duszę i charakter

Olympique Lyon przegrywał we wczorajszym meczu Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt już 0:2 i 2:3, by ostatecznie wygrać z Rumunami 5:3. Trener gości Claude Puel stwierdził po meczu, że jego drużyna pokazała to czego zawsze od niej oczekuje, czyli charakter.

- Początek był fatalny, jednak później dzięki heroicznej walce wróciliśmy do gry. To był fantastyczny mecz - powiedział trener Francuzów. - Kluczem do sukcesu okazała się wiara w zwycięstwo, dzięki niej mieliśmy siłę, by przyspieszyć nasze poczynania na boisku. Zespół pokazał serce do walki, no i oczywiście jakość. Wiele drużyn już by się poddało i czekało na ostatni gwizdek sędziego, my tacy nie jesteśmy, ponieważ Lyon ma duszę i charakter, to jest coś czego zawsze oczekuję od swojego zespołu.

- Gdy doszliśmy rywala na 2:2 a kilka minut później straciliśmy trzecią bramkę zrobiło się znowu nieciekawie, ale z drugiej strony byłem pewien, że będziemy w tym spotkaniu mieli jeszcze okazje do zdobycia gola i nie pomyliłem się. Później zaczęliśmy stwarzać sobie sytuację podbramkowe i je wykorzystywać. Moim zdaniem odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo - zakończył Puel.

Reklama

Lyon po trzech meczach zajmuje drugie miejsce w grupie F, za Bayernem Monachium. Na trzeciej pozycji plasuje się Fiorentina, klasyfikacje zamyka Steaua Bukareszt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL