Reklama

Reklama

Łukasz Piszczek: To, co zrobiła Legia, zaskoczyło piłkarski świat

- To, co zrobiła Legia w meczu z Realem zaskoczyło cały piłkarski świat - powiedział obrońca Borussii Dortmund i reprezentacji Polski Łukasz Piszczek w rozmowie z Janem Kałuckim z RMF FM. We wtorek wieczorem BVB zmierzy się z mistrzem Polski na Signal Iduna Park w meczu 5. kolejki Ligi Mistrzów. Transmisja w TVP1 i Canal +. Reprezentant Polski potwierdził, że chciałby zakończyć karierę w BVB i że interesował się nim Jose Mourinho. - Osobiście mu nigdy nie odmówiłem - wyznał.

Powrót Legii do piłkarskiej elity po 20 latach przerwy był bardzo bolesny. Przy Łazienkowskiej legioniści doznali klęski z Borussią Dortmund 0-6. To było jednak dwa miesiące temu i od tego czasu wiele się zmieniło w zespole mistrza Polski. Besnika Hasiego zastąpił na stanowisku trenera Jacek Magiera, który odmienił Legię. Stołeczny zespół wrócił na właściwe tory w Ekstraklasie i wreszcie gra tak, jak sobie tego życzą kibice - efektownie i efektywnie. Cztery zwycięstwa z rzędu sprawiły, że legioniści odrabiają straty w tabeli do najgroźniejszych rywali. W Lidze Mistrzów Legia sprawiła ogromną sensację remisują u siebie z obrońcą tytułu wielkim Realem Madryt 3-3.

"Myślę, że to nie było zaskoczenie tylko dla mnie, ale dla całego świata piłkarskiego. To naprawdę wielka historia - mistrz Polski wygrywał z gigantem jakim jest Real Madryt. Legia po zmianie trenera gra zdecydowanie lepiej i wieczorem nie będzie nam łatwo" - podkreślił Piszczek. Na Signal Iduna Park nikt już nie wspomina pojedynku w Warszawie. "Wtedy Legia była w ciężkim momencie. Widać było, że coś w tej drużynie nie gra. Po zmianie trenera gra zdecydowanie lepiej, co się przełożyło na wyniki w lidze. Nasz sztab na pewno dobrze się przygotuje do tego meczu i wymyśli konkretną taktykę na to, aby pokonać mistrza Polski" - dodał reprezentant Polski.

Borussia przystąpi do konfrontacji z Legią po prestiżowym zwycięstwie nad odwiecznym rywalem Bayernem Monachium (1-0). "Mecz z Bayernem jest całkiem inną historią. Mecz w Lidze Mistrzów jest zawsze czymś wyjątkowym. Niezależnie od tego z jakim rywalem się gra. Zawsze jak stoję na murawie i słyszę hymn Champions League, to przechodzą mnie ciarki po plecach. Dlatego cieszę się, że po roku przerwy gramy w Lidze Mistrzów i mamy zapewnioną grę w kolejnej rundzie. Teraz walczymy o zajęcie pierwszego miejsca w grupie, ale aby to osiągnąć musimy na początku wygrać z Legią" - zaznaczył 31-letni zawodnik.

Piszczek potwierdził, że chciałby zakończyć karierę w BVB, choć jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2018 roku. O zmianie barw klubowych nie myśli. Przyznał jednak, że interesował się nim Jose Mourinho. "Osobiście mu nigdy nie odmówiłem. Niewykluczone, że to klub nie zgodził się na taki transfer, ale nigdy się w to nie zagłębiałem. Wiem jedynie, że pan Hans-Joachim Watzke (dyrektor wykonawczy Borussii Dortmund - przyp. red.) kiedyś po meczu w Berlinie powiedział, że Jose Mourihno był na meczu i kazał przekazać, że byłem jedynym piłkarzem, który mu odmówił. Podejrzewam, że to było powiedziane z lekkim przekąsem, ale musiało być coś na rzeczy" - stwierdził Piszczek.

Reklama

Cały wywiad z Łukaszem Piszczkiem na rmf24.pl

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Borussia Dortmund - Legia Warszawa!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL