Reklama

Reklama

Luis Suarez skradł show na Parc des Princes

Lionel Messi musi poczekać na swojego 400. gola w barwach Barcelony. W środowym spotkaniu z Paris Saint-Germain bramki dla "Dumy Katalonii" zdobywali Neymar i dwie Luis Suarez.

Barcelona pewnie zwyciężyła na Parc des Princes 3-1 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i przed rewanżem na Camp Nou jest w bardzo dobrej sytuacji.

Podopieczni Luisa Enrique zagrali w stolicy Francji jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Pierwszego gola dla nich strzelił Neymar, który dostał podanie od Messiego i celnie przymierzył z pola karnego.

Show wszystkim skradł jednak Suarez. Urugwajczyk, który na początku sezonu nie mógł grać z powodu zawieszenia za ugryzienie Giorgia Chielliniego na mistrzostwach świata w Brazylii, do akcji wracając dopiero pod koniec października, na starcie swojej przygody z Barceloną raczej zawodził. Od pewnego czasu prezentuje się jednak wyśmienicie, czego dał dowód w Paryżu.

Reklama

Suarez strzelił dwa gole, pierwszego po indywidualnej akcji, kiedy wbiegł z piłką w pole karne, wcześniej zakładając "siatkę" Davidowi Luizowi, a drugiego, po rozegraniu futbolówki z Javierem Mascherano, gdy znowu założył "siatkę" Luizowi, by następnie trafić do siatki praktycznie w samo "okienko" z linii pola karnego. W sumie w 33 występach dla Barcelony w tym sezonie Urugwajczyk zdobył 18 bramek.

"To wymaga czasu" - mówił na antenie stacji Sky Sports były napastnik "Dumy Katalonii" Thierry Henry o swojej adaptacji w tym klubie. "Nie można przyjść do Barcelony i nie mieć problemów, szczególnie jeśli jesteś przyzwyczajony do innego systemu, innego grania. On jest jednak wystarczająco mądry, żeby zrozumieć, co musi zrobić i jak zobaczyliśmy, to świetny napastnik, świetny piłkarz" - dodał.

"Wiedzieliśmy przed meczem, że jeśli nie podejdziemy do niego skoncentrowani, to go nie wygramy. Kiedy grasz przeciwko wielkim zespołom, musisz być skoncentrowany" - powiedział Suarez.

Bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych był Luis Enrique.

"Byliśmy doskonali nie tylko w ataku, ale także w obronie. Chciałbym pogratulować moim zawodnikom - odnieśli wielkie zwycięstwo i zasłużone" - powiedział szkoleniowiec Barcelony.

Rewanż odbędzie się 21 kwietnia na Camp Nou.

Zobacz zestaw par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje