Reklama

Reklama

Lokomotiw Moskwa - FC Porto 1-3. Rosjanie mogli spóźnić się na mecz

Siarczysty korek w stolicy Rosji mógł sprawić, że piłkarze Lokomotiwu Moskwa, z Grzegorzem Krychowiakiem, nie zdążyliby na środowy mecz Ligi Mistrzów z FC Porto. Wielkiego zamieszania udało się uniknąć, a w sukurs przyszła... komunikacja miejska.

Zespół Lokomotiwu zmierzał na rozgrywane na swoim stadionie spotkanie autokarem, gdy gigantyczny korek sprawił, że niemożliwe okazało się dotarcie na obiekt o czasie. Wtedy stało się jasne, że aby uniknąć kompromitacji, potrzebne jest nieszablonowe rozwiązanie. Naprędce w sztabie zapadła decyzja, że jedynym sposobem jest opuszczenie autokaru i przesiadka do komunikacji miejskiej.

Reklama

Zbawienną alternatywą okazał się wybór MCK, czyli moskowskoje centralnoje kolco (moskiewski centralny pierścień), które w swoim zamierzeniu miało przynieść prawdziwą rewolucję w codziennych podróżach mieszkańców Moskwy. I piłkarze spod znaku lokomotywy faktycznie przekonali się na własnej skórze, że to doskonały wybór.

 "Dobrze, że nie ma korków na MCK. Z powodzeniem dotarliśmy na stadion i zaczęliśmy się rozgrzewać" - uspokojono wszystkich kibiców na oficjalnym koncie Lokomotiwu na Twitterze, gdzie dołączono kilka zdjęć zmierzających na stację piłkarzy, a wśród nich widać Krychowiaka.

Zamieszanie nie wpłynęło na dyspozycję "Krychy", który niespodziewanie zagrał w czteroosobowym bloku defensywnym, ustawiony na środku obrony i nie zawiódł trenera Jurija Semina. Mimo porażki 1-3 z FC Porto, reprezentant Polski zebrał po tym spotkaniu bardzo pochlebne recenzje. Grał pewnie i nie popełniał błędów, a żaden ze straconych goli bezpośrednio nie obciąża konta naszego rodaka.

"Mieliśmy świetną pierwszą połowę i stworzyliśmy wiele okazji w całym meczu. To jest pozytywna rzecz, którą powinniśmy zapamiętać z tej gry, ale oczywiście nigdy nie powinniśmy zmarnować tylu szans" - powiedział szkoleniowiec "Loko".

Art

Dowiedz się więcej na temat: Lokomotiw Moskwa | Grzegorz Krychowiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje