Reklama

Reklama

LM. Juventus - Lokomotiw Moskwa 2-1 w 3. kolejce fazy grupowej

W meczu trzeciej kolejki grupy D Ligi Mistrzów Juventus pokonał Lokomotiw Moskwa 2-1. Rosjanie długo utrzymywali się na prowadzeniu, lecz zwycięstwo "Starej Damie" zapewnił w drugiej połowie Paulo Dybala. Dostępu do bramki "Juve" bronił Wojciech Szczęsny, a Grzegorz Krychowiak spędził na murawie 83 minuty.

Zapis relacji na żywo ze spotkania Juventus - Lokomotiw Moskwa

Reklama

Zapis relacji na żywo z meczu Juventus - Lokomotiw Moskwa na urządzenia mobilne 

Piłkarze Juventusu od początku chcieli zaznaczyć swoją przewagę - długo i cierpliwie rozgrywali futbolówkę, lecz nie przekładało się to na klarowne sytuacje strzeleckie. Pierwsze celne uderzenie oddał dopiero w 15. minucie Cristiano Ronaldo, lecz nie była to próba najwyższych lotów.

Pięć minut później CR7 znalazł się w dużo lepszej sytuacji, gdy próbował sfinalizować dośrodkowanie Juana Cuadrado z prawej flanki. Skiksował jednak, posyłając futbolówkę wysoko nad poprzeczką, a poza tym znajdował się na spalonym.

Lokomotiw ograniczał się do kontrataków, które wyglądały dość nieporadnie. Wyjątek stanowił ten z 30. minuty. Aleksiej Miranczuk dopadł do tzw. "drugiej piłki", oszukał Leonardo Bonucciego i odegrał do Joao Mario. Wojciech Szczęsny obronił strzał Portugalczyka, ale futbolówka po jego interwencji spadła pod nogi Miranczuka, który posłał ją z woleja pod poprzeczkę.

"Stara Dama" dążyła do wyrównania. Jeszcze przed przerwą do siatki trafił Paolo Dybala, ale gol nie został uznany. Sędzia orzekł, że Ronaldo faulował wcześniej Guilherme. Golkiper Lokomotiwu ucierpiał w starciu o piłkę i potrzebował pomocy sztabu medycznego.

Juventus mógł doprowadzić do wyrównania już dwie minuty po zmianie stron. Miralem Pjanić sprytnie podciął piłkę do Dybali, a ten uderzył z powietrza. Znacznie się jednak pomylił, choć nie przeszkadzał mu żaden z rywali. Chwilę później Maurizio Sarri wzmocnił siłę ognia - grającego na pozycji defensywnego pomocnika Samiego Khedirę zastąpił napastnik - Gonzalo Higuain.

Jedną z nielicznych sytuacji Lokomotiwu w pierwszych minutach drugiej odsłony był płaski strzał sprzed "szesnastki" Joao Mario, po którym pewnie interweniował Szczęsny.

Wprowadzony z ławki Higuain błysnął w 73. minucie. Przyjął futbolówkę, obracając się przez lewe ramię, i uderzył tuż obok słupka. Dwie minuty później odpowiednią precyzją popisał się jego rodak - Dybala. 25-latek przymierzył lewą nogą sprzed pola karnego w górny róg bramki i pokonał Guilherme.

Strata bramki rozchwiała ekipę przyjezdnych, co szybko wykorzystał sam Dybala. Guilherme zdołał obronić strzał przed pola karnego, który oddał Alex Sandro, ale strzał kolegi skutecznie dobił filigranowy Argentyńczyk. Tuż po skompletowaniu dubletu 25-latek opuścił murawę przy aplauzie trybun. Jego miejsce zajął Federico Bernardeschi.

Wynik nie uległ już zmianie. "Juve", po zaciętym boju, zwyciężyło 2-1 i z siedmioma punktami zajęło fotel lidera grupy D. Tyle samo "oczek" ma drugie Atletico Madryt, które w drugim wtorkowym meczu pokonało 1-0 Bayer Leverkusen. Lokomotiw jest trzeci, ma trzy punkty.

Juventus Turyn - Lokomotiw Moskwa 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Miranczuk (30.), 1-1 Dybala (77.) 1-2 Dybala (79.)

Żółte kartki: Matuidi, Cuadrado - Krychowiak, Barinow

Sędzia: Anastasios Sidiropoulos 

TB

Grupa D Ligi Mistrzów - śledź wyniki z Interią!

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Szczęsny | Maciej Rybus | Grzegorz Krychowiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje