Reklama

Reklama

LM: Awans Juve, 11 goli w Monaco

Wydarzeniem numer jeden środowych spotkań rundy rewanżowej piłkarskiej Ligi Mistrzów, było 11 bramek strzelonych przez piłkarzy AS Monaco i Deportivo La Coruna. Wicemistrz Francji wygrał z klubem z Hiszpanii aż 8:3!

Awans do drugiej rundy rozgrywek zapewnił sobie Juventus Turyn, który bezbramkowo zremisował z Realem Sociedad. Na uwagę zasługuje również zwycięski gol Giovane Elbera dla Olympique Lyon w spotkaniu z poprzednim jego klubem, Bayernem Monachium.

W grupie A jeszcze każdy zespół ma szansę na awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Jednak najbliżej wyjścia z grupy jest Olympique Lyon. Mistrz Francji wygrał na wyjeździe z Bayernem Monachium 2:1, a katem Bawarczyków okazał się ich były as, Giovane Elber. Brazylijczyk w 53. minucie otrzymał podanie od Maloudy i pokonał Olivera Kahna. Lyon objął prowadzenie już w 7. minucie po fenomenalnym golu, z rzutu wolnego Juninho Pernambucao, który pokonał Kahna z 32 metrów. Bramkę dla Bayernu zdobył 7. minut później Roy Makaay, ale gol Elbera z drugiej połowy dał wygraną Olympique.

Reklama

W drugim meczu tej grupy Celtic Glasgow pokonał Anderlecht Bruksela 3:1. W spotkaniu tym przez cały mecz zagrał Michał Żewłakow.

Gospodarze zdobyli wszystkie bramki w ciągu zaledwie pół godziny. Wynik otworzył w 12. minucie Henrik Larsson, dla którego było to już 32. trafienie w rozgrywkach pucharowych dla szkockiej drużyny. Chwilę później na 2:0 podwyższył Liam Miller. W 29. minucie kolejną bramkę dla Celtiku zdobył strzałem głową Chris Sutton.

W drugiej połowie Anderlechtowi udało się zmniejszyć nieco rozmiary porażki. W 77. minucie rzut karny wykonywał Ivica Mornar. Jego uderzenie obronił co prawda broniący bramki Celtiku Szwed Magnus Hedman, jednakże dobitka Aruny Dindane z ostrego kata okazała się skuteczna.

W grupie B ze stryczka urwał się Arsenal Londyn. Przez 88. minut "Kanonierzy" dawali popis nieskuteczności, marnując całą masę 100-procentowych okazji do zdobycia bramki. Dopiero na 2 minuty przed końcem bramka Ashley'a Cole'a przedłużyła nadzieje kibiców Arsenalu na wyjście z grupy.

Remisem 1:1 zakończył się drugi mecz w tej grupie pomiędzy Interem Mediolan a Lokomotiwem Moskwa. Prowadzenie dla piłkarzy z Włoch uzyskał Alvaro Recoba, a wyrównał w 54. minucie Loskov.

Na Stade Louis II w Monaco chyba nikt się nie spodziewał, że na obiekcie w Księstwie padnie jedenaście bramek z czego aż osiem dla gospodarzy!

Niekwestionowanym bohaterem wieczoru okazał się Dado Prso. Chorwacki napastnik sam czterokrotnie pokonał golkipera Deportivo, zapisując w pierwszej odsłonie meczu klasycznego hattricka. Podopieczni Javiera Irrurety w dziesięciu kolejkach Primera Division stracili osiem goli, czyli tyle ile podczas środowego wieczoru w Monako!

Gospodarze już po pół godzinie gry prowadzili 4:0, a do siatki rywali trafili kolejno Rothen, Giuly i dwukrotnie Prso, świętujący w tym dniu swoje 29. urodziny. Piłkarze Deportivo otrząsnęli się lekko po golach Tristana i Sacloniego w końcówce pierwszej części, ale w doliczonym czasie gry skompletował swojego hattricka Prso i Hiszpanie mogli zapomnieć o dobrym wyniku. Kiedy na początku drugiej połowy kolejne gole dla zespołu z Księstwa zdobyli młody Czech Plasil (piękny z lob z 40 metrów!) i ponownie Prso, stało się jasne, że ten wieczór na długo pozostanie w pamięci kibiców zgromadzonych na Stade Luis II. Gości próbował poderwać do boju jeszcze raz Tristan, ale gdy futbolówka po strzale Cisse po raz ośmy ugrzęzła w siatce Deportivo było pewne, że Hiszpanie nie unikną pogromu. Efektowna wygrana pozwoliła piłkarzom AS Monaco umocnić się z 9 punktami na prowadzeniu grupy C.

W drugim meczu tej grupy PSV Eindhoven pokonało na własnym stadionie AEK Ateny 2:0. Na Philips Stadium bramki dla mistrzów Holandii padły po strzałach Boumy i Robena.

Pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów zanotował klub z Grecji. Zespoł Marcina Kuźby, Olympiakos Pireus pokonał na własnym stadionie Galatasaray Stambuł 3:0, rewanżując się tym samym za porażkę 0:1 w Turcji przed dwoma tygodniami. Zwycięstwo to daje jeszcze cień szansy aktualnym mistrzom Grecji na awans do kolejnej rundy LM. W drugim meczu grupy D Real Sociedad San Sebastian bezbramkowo zremisował u siebie z Juventusem Turyn. Punkt wywieziony z Estadio Anoeta zapewnił już "bianconeri" grę w 1/8 finału.

Zobacz wyniki i tabelę grupy A

Zobacz wyniki i tabelę grupy B

Zobacz wyniki i tabelę grupy C

Zobacz wyniki i tabelę grupy D

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama