Reklama

Reklama

Liverpool czekają sankcje

Liverpool FC czekają kary dyscyplinarne za to, że dwóch kibiców wbiegło na murawę Anfield Road podczas wtorkowego meczu półfinałowego Ligi Mistrzów. "The Reds" pokonali w nim Chelsea Londyn 1:0.

Jeden z kibiców rzucił flagą FC Barcelona w twarz Jose Mourinho, menedżera "The Blues", a drugi przez kilkanaście chwil biegał po murawie, zanim został zatrzymany przez służby porządkowe, a następnie aresztowany.

Reklama

- Chcemy zapoznać się z raportami, które dostarczą nam sędzia i delegat, a dopiero potem podejmiemy jakieś decyzje - powiedział rzecznik Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA).

Obaj fani są bardzo dobrze znani w Hiszpanii z podobnego zachowania. Prowadzą nawet stronę internetową, na której przedstawiają powody swojego zachowania.

Mourinho był, podobnie jak kiedyś Luis Figo, ulubieńcem kibiców Barcelony, ale po wypowiedziach Portugalczyka po meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów właśnie z Katalończykami, stał się tam znienawidzony.

Dowiedz się więcej na temat: sankcje | Michał Czekaj | Anfield Road | Jose Mourinho

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje