Reklama

Reklama

​Liga Mistrzów. Z czego zapamiętamy tegoroczną fazę grupową?

Przed nami ostateczne rozstrzygnięcia w fazie grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski jest o krok od obrony tytułu króla strzelców tego etapu rozgrywek, w którym nie zbrakło ogromnych niespodzianek i niesamowitych spotkań. Kto zaskoczył najbardziej? Które spotkania były najbardziej emocjonujące? Co najlepiej zapamiętamy? Oto kilka propozycji odpowiedzi na te pytania.

Niesamowita waleczność Slavii Praga

Podczas losowania grup Ligi Mistrzów cały świat obiegła reakcja jednego z działaczy Slavii Praga na przydział do "grupy śmierci" z: Barceloną, Interem i Borussią Dortmund.

Okazało się jednak, że skazywani na porażkę Czesi zdołali przeciwstawić się faworyzowanym rywalom. Ich dotychczasowy dorobek punktowy jest wprawdzie skromny (dwa punkty), lecz postawa wzbudziła szacunek Europy.

Tak było, gdy w pierwszej kolejce Slavia remisowała z Interem, gdy urywała punkty Barcelonie i gdy zdołała przebiec 15 kilometrów więcej w przegranym 1-2 meczu z Katalończykami.

Reklama

W ostatnim meczu fazy grupowej Czesi nie walczą już o nic, lecz mogą jeszcze sporo namieszać w kontekście ostatecznych rozstrzygnięć.

Fatalny początek Realu Madryt

Po wpadce w poprzednim sezonie i pożegnaniu się z Ligą Mistrzów w 1/8 finału, "Królewscy" powrócili do zmagań w Lidze Mistrzów pod wodzą Zinedine'a Zidane'a, z którym sięgali po trzy tytuły z rzędu.

Nie tak wyobrażali sobie jednak początek europejskich zmagań. Najpierw zostali rozgromieni we Francji przez PSG, później zremisowali 2-2 z Club Brugge przed własną publicznością, po fatalnym błędzie Thibaut Courtois.

Był to najgorszy start w Lidze Mistrzów w historii Realu. Nigdy wcześniej po dwóch pierwszych spotkaniach "Los Blancos" nie mieli na koncie tylko jednego punktu.

Dwie ogromne wpadki znacznie ograniczyły im margines błędu. Nie było już miejsca na potknięcia - Real grał o awans, a "Zizou" o utrzymanie posady.

Pogrom Tottenhamu, Serge Gnabry skradł show

To chyba murowany kandydat do tytułu najlepszego meczu fazy grupowej. Tottenham, mimo obiecującego początku, został zmiażdżony przez świetnie dysponowany Bayern.

Robert Lewandowski strzelił tamtego dnia dwie bramki, lecz to nie Polak, a Serge Gnabry skradł show, czterokrotnie wpisując się na listę strzelców. Jednego gola dołożył także Joshua Kimmich.

Honorowe bramki dla "Kogutów" zdobyli: Heung-Min Son oraz Harry Kane.

Czy Tottenham, już pod wodzą Jose Mourinho, zdoła w środę zrewanżować się za tamtą porażkę?

FC Salzburg to jedna z rewelacji obecnej edycji Ligi Mistrzów. Austriacy wciąż liczą się w walce o fazę pucharową, a to, jak zagrali z Liverpoolem na Anfield, wzbudziło uznanie piłkarskiego światka.

"The Reds" prowadzili już 3-0, lecz Salzburg zdołał odrobić straty, choć ostatecznie wyjechał z Anglii bez punktów. Zwycięską bramką dla podopiecznych Juergena Kloppa zdobył 20 minut przed końcem meczu Mohamed Salah.

Po spotkaniu internet podbijało nagranie, na którym trener gości Jesse Marsch zagrzewał do boju swoich podopiecznych. Przemowę 46-latka możecie obejrzeć na filmiku zamieszczonym powyżej.

Rodrygo Go(l)es

W czwartej kolejce Real Madryt pokonał przed własną publicznością Galatasaray aż 6-0.

Jedną bramkę zdobył w tym spotkaniu Sergio Ramos, dwie Karim Benzema, a hat-tricka skompletował nastoletni Rodrygo Goes.

Brazylijczyk już po sześciu minutach i czternastu sekundach cieszył się z dwóch trafień - jak wyliczyli statystycy, był to najszybszy dublet w historii Ligi Mistrzów.

Pod koniec spotkania Rodrygo ustalił jego wynik, stając się drugim najmłodszym zdobywcą hat-tricka w Champions League (18 lat i 301 dni). Rekord w tej klasyfikacji należy do legendy Realu - Raula Gonzaleza (18 lat i 113 dni).

Cztery bramki Lewandowskiego

Nie sposób nie zawrzeć w tym zestawieniu wyjątkowego wyczynu naszego rodaka. W wyjazdowym starciu z Crveną Zvezdą Lewandowski zdobył cztery gole w 14 minut i 31 sekund.

Polak został drugim piłkarzem w historii, który dwukrotnie zdobywał cztery bramki w meczach Ligi Mistrzów! Dodatkowo nikt nie skompletował "czteropaku" w Champions League szybciej niż Polak.

Tamten wieczór przeszedł do historii Ligi Mistrzów!

Zestawienie przygotował: Tomasz Brożek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama