Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Włoskie media narzekają na pech w losowaniu

"Italia kontra Hiszpania, co za pech"- tak włoskie media podsumowują wynik piątkowego losowania ćwierćfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów. Juventus Turyn spotka się z broniącym trofeum Realem Madryt, zaś AS Roma z Barceloną.

O "pechu", jakim będzie włosko-hiszpański pojedynek w LM, pisze "La Gazzetta dello Sport". Nie ma wątpliwości co do tego, że losowanie nie jest pomyślne dla włoskich klubów. "Chyba nawet nie mogło być gorzej" - oceniono.

Największy sportowy dziennik zaznacza, że znacznie więcej szczęścia miał przede wszystkim Bayern Monachium, który wylosował Sewillę, gdzie trenerem jest Włoch Vincenzo Montella.

Również w ocenie "Corriere dello Sport" gorzej być nie mogło. Losowanie nazywa "gorzkim". W komentarzu znajduje się natomiast pocieszenie wynikające ze statystyki. Wskazuje ona, że w podwójnych meczach "Juve" z Realem w rozgrywkach Ligi Mistrzów turyńczycy byli dotychczas górą.

Reklama

Turyńska "La Stampa" przyznaje, że "włoskie kluby nie miały szczęścia" i podkreśla, że będą to mecze Włochy - Hiszpania.

Dziennik dodaje: "Raz jeszcze europejski sen Juventusu ma coś wspólnego z Realem Madryt; dziewięć miesięcy po finale Ligi Mistrzów w Cardiff oba te kluby spotkają się znowu".

Za dobrą wiadomość gazeta uznaje to, że udało się uniknąć "włoskich derbów". "Byłoby to może fascynujące, ale okrutne" - dodaje.

Trenerowi Juventusu Massimiliano Allegriemu, który prosił o "trochę litości" - podkreśla się w komentarzu - udało się wprawdzie uniknąć Barcelony, ale za to trafił na Real, "inną drużynę, której wolałby uniknąć". A jest ona, przypomina się, "nienaganna w Lidze Mistrzów".

"Będzie zatem rewanż za Cardiff, nowa konfrontacja z Zidane'em (trenerem Realu) i powrót do przeszłości Khediry i Higuaina, którzy mają za sobą występy w Realu" - analizuje "La Stampa" na swej stronie internetowej.

Przytacza opinię byłego zawodnika "Juve" i jego wiceprezesa Pavla Nedveda o pojedynku z Realem: "To niezwykle trudne, ale punktem wyjścia jest 0-0".

"Trudności będą ogromne, ale skoro mecze są dwa, to mamy nieco większe szanse" - uważa Nedved.

Według rzymskiego "Il Messaggero" wynik losowania dla włoskich klubów jest "bardzo ciężki". Bez cienia optymizmu dziennik przypomina ostatni mecz Romy z Barceloną w Lidze Mistrzów z 25 listopada 2015 roku na Camp Nou, zakończony wynikiem 6-1 dla gospodarzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje