Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Trudna sytuacja Bayernu i Liverpoolu

Po porażce u siebie w ubiegłym tygodniu z Paris Saint-Germain 2-3 piłkarze Bayernu Monachium postarają się we wtorek odrobić stratę w rewanżu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Przed trudnym zadaniem stanie też Liverpool, który w pierwszym meczu uległ na wyjeździe Realowi Madryt 1-3.

Reklama

Broniący trofeum klub z Bawarii w dalszym ciągu musi radzić sobie bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, najlepszego strzelca drużyny w ostatnich sezonach, a także bez innego napastnika - Serge'a Gnabry'ego. Polaka z gry wyeliminowała kontuzja, a Niemca - pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Reklama

"Były napastnik PSG Eric Maxim Choupo-Moting nadal będzie zastępował Roberta Lewandowskiego, którego bardzo brakowało w ubiegłym tygodniu, kiedy zmarnowano dużą liczbę okazji bramkowych" - oceniono w depeszy agencji AP.

Takich problemów nie mają paryżanie. W środę z bardzo dobrej strony pokazali się zarówno strzelec dwóch goli Kylian Mbappe, jak i Neymar, który dwukrotnie asystował. Brazylijczyk miał ponadto okazję odpocząć w ten weekend - nie grał we francuskiej ekstraklasie ze Strasbourgiem (4-1), ponieważ pauzował za czerwoną kartkę.

"Każdy z nas musi być w tym rewanżu liderem, każdy musi wnieść odpowiednią mentalność i absolutne przekonanie, że możemy odrobić stratę. A kiedy tylko pojawi się szansa, trzeba atakować. Mamy lepszą drużynę" - ocenił pomocnik Bayernu Joshua Kimmich, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Spotkanie w Paryżu zaplanowano na wtorek, podobnie jak rewanżowe starcie Chelsea Londyn i FC Porto, które z powodu ograniczeń związanych z pandemią zostanie rozegrane w Sewilli. W pierwszym meczu angielski klub zwyciężył w tym samym mieście 2:0.

W środę Liverpool podejmie Real Madryt. "Królewscy" pokazali swoją wyższość w ubiegłym tygodniu pewnie zwyciężając 3-1, a w sobotę jeszcze bardziej poprawili sobie humory dzięki ligowej wygranej w El Clasico z Barceloną 2-1.

Tego samego dnia Liverpool w końcu przełamał się po serii sześciu porażek i ośmiu meczów bez zwycięstwa na Anfield. Tym razem "The Reds", dzięki bramce Trenta Alexandra-Arnolda w końcówce, pokonali Aston Villę 2-1. Wciąż jednak mają wiele do zrobienia, aby awansować do pierwszej czwórki w lidze i zapewnić sobie prawo startu w kolejnej edycji LM. Ten cel mogliby osiągnąć również triumfując w bieżącej.

W drugim środowym spotkaniu Borussia Dortmund, której rezerwowym piłkarzem jest Łukasz Piszczek, podejmie Manchester City. W Anglii lider Premier League zwyciężył 2-1, natomiast w sobotę pokazał, że i jemu przydarzają się wpadki - przegrał u siebie z Leeds United 1-2, mimo że przez ponad połowę meczu rywale grali w dziesiątkę.

BVB ma coraz mniejszą szansę na zakwalifikowanie się do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Bundesligi ma siedem punktów straty do miejsca w pierwszej czwórce.

Półfinały zaplanowano na 27/28 kwietnia i 4/5 maja. Bayern, jeśli wyeliminuje PSG, spotka się z Manchesterem City lub BVB, natomiast Real lub Liverpool zagra z Chelsea lub FC Porto.

Finał ma się odbyć 29 maja w Stambule.

Liga Mistrzów - wyniki i terminarz 1/4 finału



Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Liga Mistrzów | Liverpool FC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje