Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Thomas Tuchel nadal wierzy w Tima Wernera

Thomas Tuchel, szkoleniowiec Chelsea Londyn, nadal wierzy w Tima Wernera, mimo że napastnik nie wykorzystuje świetnych okazji.

Ostatni przykład to wtorkowy półfinał Ligi Mistrzów. Niemiec w dziewiątej minucie otrzymał piłkę kilka metrów od bramki, ale nie był stanie pokonać Thibauta Courtois.

Potem goście objęli prowadzenie, ale "Królewscy" wyrównali i spotkanie zakończyło się remisem 1-1.

"Zmarnował wielką szansę w meczu z West Hamem, podobnie było w pojedynku z Realem. To nie pomaga, ale nie pomaga także biadolenie nad tym albo rozpamiętywanie tego cały czas" - powiedział Tuchel.

Zobacz skróty półfinałowych spotkań LM

Sprawdź teraz!

Reklama

"W tamtej chwili byliśmy smutni, nawet źli, to normalne. On jest zły, może nawet zawiedziony. Potem będzie miał jednak dzień wolnego i następnie głowa pójdzie do góry. To profesjonalista, który ciężko pracuje. Nie przestajemy w niego wierzyć, a w przypadku napastnika sprawa jest prosta - trafiasz w kolejnym meczu i już nikt nie pamięta tych pudeł" - dodał opiekun "The Blues".

Rewanż w tej parze odbędzie się 5 maja w Londynie.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje