Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Spartak Moskwa - Celtic Glasgow 2-3

Emocjonujące widowisko stworzyli na Łużnikach piłkarze Spartaka Moskwa i Celticu Glasgow. Goście decydujący cios wyprowadzili w 90. minucie i wygrali 3-2.

W pierwszych minutach meczu mocno przycisnęli gospodarze i wydawało się, że bramka dla Spartaka może paść bardzo szybko.

Bramka rzeczywiście padła - już w 13. minucie - ale dla Celticu. Victor Wanyama powalczył o piłkę w środku boiska, zagrał na prawo do Mikaela Lustiga, a ten podał wzdłuż bramki i Gary Hooper zaskoczył z bliska Siergieja Pesjakowa. Była to pierwsza akcja gości w tym spotkaniu.

Od tego momentu Celtic grał odważniej, a Spartak nie atakował już tak zdecydowanie jak na początku.

W 25. minucie po kapitalnym zagraniu Georgiosa Samarasa Hooper znów trafił do bramki Spartaka, ale niestety był na spalonym - trochę pospieszył się z wyjściem do tego podania.

Reklama

W 40. minucie Nicolas Pareja ładnie uderzył z wolnego, ale Fraser Forster nie dał się zaskoczyć.

Minutę później Spartak doprowadził do wyrównania. Kim Kallstroem zagrał kapitalną piłkę w pole karne, Ari zgrał z pierwszej z powietrza do Emmanuela Emenike, a ten z bliska skierował piłkę do siatki.

Chwilę po przerwie Emenike niemal skopiował swój wyczyn z pierwszej połowy. Tym razem piłkę jak na tacy wyłożył mu Demy de Zeeuw, który popędził do odbitej przez Forstera piłki po strzale Ariego.

W 63. minucie otworzyła się szansa na korzystny wynik dla Celticu, gdy Juan Manuel Insaurralde zobaczył czerwoną kartkę za faul na wychodzącym sam na sam z Pesjakowem Hooperze.

Szkoci tę szansę wykorzystali już osiem minut później. Wprowadzony chwilę wcześniej James Forrest zakończył strzałem składną akcję Celticu, odbita przez Pesjakowa piłka trafiła w Dmitrija Kombarowa i wpadła do bramki.

W końcówce oba zespoły próbowały zadać decydujące uderzenie. Sztuka ta w 90. minucie udała się gościom za sprawą Samarasa, który precyzyjną główką zaskoczył Pesjakowa.

Spartak, podobnie jak w pierwszej kolejce w Barcelonie, prowadził 2-1, by przegrać 2-3. Rosyjski zespół pozostaje bez punktów, a Celtic, po wcześniejszym remisie 0-0 z Benficą, ma ich już cztery.

Spartak Moskwa - Celtic Glasgow 2-3 (1-1)

Bramki: Emmanuel Emenike (41., 48.) - Gary Hooper (13.), Dmitrij Kombarow (71. samobójcza), Georgios Samaras (90.)

Czerwona kartka: Juan Manuel Insaurralde (Spartak, 63.)

Żółte kartki: Charlie Mulgrew, Victor Wanyama (Celtic)

Sędzia: Tony Chapron (Francja)

Spartak: Pesjakow - Makiejew,  Insaurralde, Pareja, D. Kombarow -  Ari (87. Kozłow), Rafael Carioca, De Zeeuw (66. Bryzgałow), Källström, McGeady (76. Dziuba) - Emenike

Celtic: Forster - Ambrose, Wilson, Wanyama (70. Forrest), Izaguirre - Lustig, Brown, Commons, Mulgrew (80. Ledley) -  Samaras, Hooper

Autor: Waldemar Stelmach

Kliknij, aby przejść do relacji z meczu Spartak - Celtic

Spartak - Celtic. Relacja dla urządzeń mobilnych

Liga Mistrzów: Wyniki, strzelcy, tabele!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL