Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Robert Lewandowski strąci Messiego z piłkarskiego piedestału?

Spośród ćwierćfinałowych par Ligi Mistrzów najciekawiej zapowiada się starcie Bayernu Monachium z Barceloną. Kibice zacierają ręce na myśl o pojedynku Roberta Lewandowskiego i Lionela Messiego. Który będzie górą w tym starciu?

Polak i Argentyńczyk drugi raz zmierzą się na boisku. W 2015 roku, w półfinale Ligi Mistrzów, lepszy okazał się Messi. Jak będzie tym razem?

Reklama

Obaj mają bardzo duży wpływ na grę swojej drużyny i to głównie oni odpowiadają za zdobywanie bramek. Obaj są też w podobnym wieku, ale znajdują się na kompletnie różnych biegunach karier.

Messi jest tylko dwa lata starszy i wydaje się, że najlepszy okres ma już za sobą. Jednak i tak nadal decyduje o obliczu Barcelony, co potwierdził w drugim meczu z Napoli, w którym zdobył bramkę i wywalczył rzut karny. Nie jest jednak tak znaczącą postacią dla Barcelony, jak Lewandowski dla Bayernu, który mimo 31 lat na karku, nadal jest na fali wznoszącej.

W Bundeslidze Polak zdobył 34 procent bramek swojej drużyny. Messi "tylko" niecałe 30. "Lewy" też znacznie częściej trafia do siatki. W lidze strzelał gola co 81 minut. Argentyńczyk robił to, co 115 minut.

Biorąc pod uwagę Ligę Mistrzów, to Polak miażdży Messiego w tej statystyce. Napastnik Bayernu zdobył aż 13 bramek w siedmiu spotkaniach. Rozegrał 617 minut, co oznacza, że bramkę zdobywa co 47 minut. Z kolei Messi spędza na boisku 571 minut i strzelił tylko trzy gole. Do siatki trafia więc co 190 minut.

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | FC Barcelona | Robert Lewandowski | Lionel Messi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje