Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Robert Lewandowski przed szansą na pobicie kolejnego rekordu

Robert Lewandowski potrzebuje bramki w meczu z Atletico Madryt, by pobić kolejny rekord Ligi Mistrzów. Król strzelców rozgrywek z poprzedniego sezonu jest też bliski awansu na podium w klasyfikacji strzelców wszech czasów LM.

Już w środę o 21 Bayern ma rozpocząć walkę o obronę Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem na drodze jest groźne Atletico Madryt, wobec czego zadanie wcale nie jest łatwe.

Reklama

Swój cel ma także Lewandowski, który należy do najlepszych strzelców w historii tych rozgrywek. Polak, jeśli zdobędzie bramkę, strzeli przynajmniej jednego gola w dziesięciu kolejnych spotkaniach fazy grupowej. Tak długiej serii nie miał jeszcze nikt.

Na razie Lewandowski dzieli rekord dziewięciu kolejnych meczów fazy grupowej z golem razem z Cristiano Ronaldo. Dziś wieczorem może zostać samodzielnym liderem tej klasyfikacji.

Polski napastnik w trakcie obecnej serii zdobył aż 17 bramek w dziewięciu spotkaniach. Ostatni mecz fazy grupowej bez zdobytej bramki przez "Lewego" miał miejsce w październiku 2018 roku przeciwko Ajaksowi Amsterdam. 

Lewandowski jest także bliski wskoczenia na podium w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Ligi Mistrzów. Polak dotychczas uzbierał 68 bramek i brakuje mu tylko trzech trafień, by dogonić Raula Gonzaleza. Wtedy przed nim pozostaną jedynie najwięksi w historii - Cristiano Ronaldo (130 bramek) i Lionel Messi (116).

"Lewy" w minionym sezonie był królem strzelców LM z 15 golami.

Spotkania Ligi Mistrzów możesz oglądać na kanałach Polsat Sport Premium oraz na platformie IPLA.

WG

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje