Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Real Madryt upokorzony na Santiago Bernabeu

Sensacja w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Trzykrotny ostatnio triumfator tych rozgrywek Real Madryt odpadł z Ajaksem Amsterdam. W pierwszym meczu w Holandii "Królewscy" co prawda szczęśliwie wygrali 2-1, ale w rewanżu na Santiago Bernabeu doznali klęski 1-4. W drugiej dzisiejszej parze nie było niespodzianki. Tottenham wygrał w Dortmundzie 1-0 i zagra w ćwierćfinale.

Ajax w Madrycie zagrał tak samo jak w Amsterdamie, tylko skuteczniej. Holenderski zespół już po 18 minutach prowadził 2-0, a taki wynik dawał im awans.

Reklama

W siódmej minucie do siatki trafił Hakim Ziyech, a w 18. David Neres. "Królewscy" pierwszy raz w Lidze Mistrzów tak szybko stracili dwa gole.

Santiago Solari, trener Realu, jeszcze w pierwszej połowie musiał dokonać dwóch zmian. Z boiska zeszli kontuzjowani Lucas Vazquez i Vinicius junior.

"Królewskich" dobił Duszan Tadić w 63. minucie. Serb został drugim piłkarzem Ajaksu, który w Lidze Mistrzów strzelił sześć goli - po Jarim Litmanenie. Potem trwało oczekiwanie na VAR, czy wcześniej w tej akcji piłka nie wyszła na aut. Felix Brych uznał jednak gola.

I Real był pod ścianą. Musiał zdobyć trzy bramki, aby awansować.

Nadzieję gospodarzom dał Marco Asensio w 70. minucie, ale szybko ona zgasła. Dwie minuty później fantastyczne uderzenie Lassego Schoene z narożnika pola karnego zupełnie zaskoczyło Thibaut Courtois.

Real został więc pierwszym klubem w Lidze Mistrzów, który wygrywając na wyjeździe 2-1 potem nie awansował. "Królewscy" poprzednio zostali wyeliminowani w tych rozgrywkach przez Juventus Turyn w półfinale sezonu 2014/15. W ogóle Real ostatni raz nie zakwalifikował się do półfinału Ligi Mistrzów w 2010 roku!

Ajax do ćwierćfinału tych rozgrywek awansował natomiast po 22 latach przerwy.

Klub z Amsterdamu został też drugim zespołem w historii europejskich pucharów, który wyeliminował Real po przegraniu pierwszego meczu na własnym stadionie. Poprzednio tej sztuki dokonało Odense w Pucharze UEFA 1994/95.

- To prawdopodobnie najlepszy mecz, jaki rozegrałem. Pokonaliśmy najlepszy klub na świecie. Jestem bardzo dumny i sądzę, że wielu ludzi uczyniliśmy szczęśliwymi - powiedział Tadić, który oprócz gola we wtorek zaliczył także dwie asysty.

Czytaj więcej o meczu Real Madryt - Ajax Amsterdam 1-4

Borussia stanęła przed arcytrudnym zadaniem. We wtorek musiała odrobić trzybramkową stratę z Londynu.

Nic takiego nie miało jednak miejsca. Jeszcze w pierwszej połowie podopieczni Luciena Favre'a próbowali strzelić gola, ale bez efektu.

Gdy tuż po zmianie stron Harry Kane trafił do siatki, było już jasne, że to "Koguty" zobaczymy w ćwierćfinale.

Borussii w obu meczach 1/8 finału nie pomógł kontuzjowany Łukasz Piszczek.

Czytaj więcej o meczu Borussia Dortmund - Tottenham 0-1

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje