Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Pewne zwycięstwo broniącego tytułu Bayernu Monachium

Obrońca tytułu - Bayern Monachium rozpoczął rozgrywki Ligi Mistrzów od pewnego zwycięstwa z CSKA Moskwa 3-0. Bayer Leverkusen z Sebastianem Boenischem w składzie przegrał wyjazdowe spotkanie z Manchesterem United 2-4.

Liga Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabele wszystkich grup

Reklama

Bayern chce zostać pierwszą drużyną, która w sięgającej 1992 roku historii tych rozgrywek obroni trofeum.

We wtorek znakomicie rozpoczął spotkanie. Już w 4. minucie objął prowadzenie po trafieniu Davida Alaby z wolnego. W 41. minucie na 2-0 podwyższył Mario Mandżukić wykorzystując dośrodkowanie Arjena Robbena i... błąd arbitrów, którzy nie dostrzegli spalonego. Bramkarz CSKA był bez szans także w 68. minucie, gdy Alaba z Robbenem przechytrzyli obronę rywali, która próbowała złapać Bawarczyków w pułapkę ofsajdową. 

Bayer Leverkusen z reprezentantem Polski - Sebastianem Boenischem w składzie nie sprostał Manchesterowi United. "Czerwone Diabły" wygrały na Old Trafford 4-2.

Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Wayne Rooney w 22. minucie. Gwiazdor Man Utd powinien podwyższyć na 2-0 w 54. minucie, gdy koszmarny błąd popełnił Ömer Toprak. Rooney odebrał mu piłkę, minął bramkarza, ale nie trafił do pustej bramki. Mogło być po meczu, a tymczasem kilkadziesiąt sekund później było 1-1 po kapitalnym, technicznym strzale Simona Rolfesa.

W 59. minucie jeszcze piękniejszego gola zdobył Robin van Persie i "Czerwone Diabły" odzyskały prowadzenie. Jedenaście minut później asystę zaliczył bramkarz Manchesteru United - David De Gea! Daleko wybił piłkę, Emir Spahić źle w nią trafił, a Rooney wykorzystał sytuację sam na sam.

Boenischowi nie udało się zablokować Antonio Valencii po kontrze gospodarzy w 79. minucie, a Bernd Leno przepuścił piłkę do siatki po raz czwarty. Gospodarze rozluźnieni wysokim prowadzeniem stracili gola na 4-2 po rzucie rożnym w 88. minucie, gdy Toprak trafił do bramki w potwornym zamieszaniu podbramkowym.

Piłkarze FC Kopenhaga długo sensacyjnie prowadzili z Juventusem Turyn po golu Nicolaia Joergensena w 14. minucie. Faworyci wyrównali w 54. minucie dzięki strzałowi Fabio Quagliarelli, ale drugiego, zwycięskiego gola już nie udało im się zdobyć.

Pewne zwycięstwo z Olympiakosem w Pireusie odnieśli piłkarze Paris Saint-Germain. Mistrzowie Francji wygrali 4-1. Pierwszego gola strzelił dla nich Edinson Cavani, kolejne dwa dołożył Thiago Motta, a gdy na 4-1 podwyższył Marquinhos, fani Olympiakosu zaczęli opuszczać trybuny.

Zwycięstwo PSG mogło być wyższe, ale Zlatan Ibrahimovic zmarnował rzut karny - jego strzał obronił bramkarz zespołu z Pireusu.

Grupa A - zobacz szczegóły

Manchester United - Bayer Leverkusen            4-2 (1-0)

Real Sociedad San Sebastian - Szachtar Donieck  0-2 (0-0)

Grupa B - zobacz szczegóły

Galatasaray Stambuł - Real Madryt 1-6 (0-1)

FC Kopenhaga - Juventus Turyn     1-1 (1-0)

Grupa C - zobacz szczegóły

Benfica Lizbona - RSC Anderlecht Bruksela  2-0 (2-0)

Olympiakos Pireus - Paris St. Germain      1-4 (1-1)

Grupa D - zobacz szczegóły

Bayern Monachium - CSKA Moskwa       3-0 (2-0)

Viktoria Pilzno - Manchester City    0-3 (0-0)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje