Liga Mistrzów. Manchester United - Benfica Lizbona 2-0
Manchester United wygrał 2-0 z Benficą Lizbona w meczu grupy A piłkarskiej Ligi Mistrzów. "Czerwone Diabły" po czterech meczach prowadzą w tabeli z kompletem punktów i tylko jakaś katastrofa mogłaby im odebrać awans do 1/8 finału.

Już na początku spotkania Anthony Martial przeprowadził rajd środkiem boiska i został sfaulowany przed polem karnym. Sam poszkodowany wykonał rzut wolny, ale posłał piłkę nad bramką gości.
W 15. minucie Martial znów się nie popisał, a tym razem zmarnował karnego, którego sam wywalczył po nieprzepisowym zagraniu Douglasa. Słaby strzał z jedenastki obronił Mile Svilar.
Goście nie zamierzali się ograniczać do obrony własnej bramki i w 18. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. David de Gea znakomicie jednak obronił strzał zza pola karnego Diogo Goncalvesa.
Po półgodzinie gry dwa razy błysnął Romelu Lukaku. Najpierw strzelił w krótki róg, ale Svilar nie dał się zaskoczyć. Po chwili Belg w dobrej sytuacji główkował tuż nad bramką Benfiki.
Tuż przed przerwą "Czerwone Diabły" objęły prowadzenie. Podobnie jak w pierwszym meczu obu drużyn pomógł im bramkarz Svilar. Tym razem Nemanja Matić uderzył płasko z dystansu, piłka trafiła w słupek, a potem, odbita od pleców bramkarza, wtoczyła się za linię bramkową.
Na drugą połowę w zespole gospodarzy nie wyszedł Jesse Lingard, który przed przerwą doznał kontuzji. Jego miejsce zajął Henrich Mchitarjan.
W 60. minucie de Gea, podobnie jak w pierwszej połowie, zatrzymał groźny strzał w róg Goncalvesa.
Kwadrans później na murawie pojawił się Marcus Rashford, który zmienił Martiala. Krótko po wejściu na boisko Anglik wdał się w drybling w polu karnym i został sfaulowany przez Andreasa Samarisa. Karnego silnym strzałem zamienił na gola Daley Blind.
W drugim meczu grupy A FC Basel przegrało 1-2 z CSKA Moskwa. Oba zespoły mają po sześć punktów. Wciąż bez punktów pozostaje Benfica.
WS







