Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Lyon - Barcelona 0-0 w 1/8 finału

Przez 90 minut Barcelona biła w Lyonie głową w mur, ale go nie przebiła. Messi dwoił się i troił, jednak nie trafiał nawet z rzutów wolnych z kilkunastu metrów. Nastawieni na kontrataki gospodarze też byli nieskuteczni i na rewanż pojadą z nadzieją na sprawienie sensacji. Choć zdecydowanym faworytem będą Katalończycy.

Zapis relacji na żywo z meczu Lyon - Barcelona

Reklama

Zapis relacji z meczu Lyon - Barcelona na urządzenia mobilne

Barcelona zaczęła od mocnego uderzenia. Tak, jakby chciała już na początku zaznaczyć, że przyjechała do Lyonu po pewny awans, który rozstrzygnie się już w pierwszym meczu. I pewnie byłaby do tego wolna droga, gdyby Messi w 4. minucie celniej przymierzył z rzutu wolnego z osiemnastu metrów. Okazja była wymarzona, ale tym razem piłka po strzale Argentyńczyka – przyznajmy, mało precyzyjnym – przeleciała wyraźnie nad poprzeczką.

Goście nie tylko nie objęli prowadzenia, ale było to też idealna zapowiedź tego, co działo się późniejprzez kilkadziesiąt minut. Barcelona miała więcej z gry, stwarzała sobie sytuacje, ale raziła niedokładnością. Nie tylko Messi, dobrze pilnowany przez zawodników Lyonu i mający mało miejsca, ale też O. Dembele (20.) i Suarez (40.).

Tymczasem Lyon wyprowadzał niezwykle groźne kontry. Napierw Aouar chciał się zrehabilitować za wcześniejszy faul na Messim (ten przed pierwszym rzutem wolnym), potem z daleka uderzał Terrier, który nieoczekiwanie wskoczył do podstawowego składu za Corneta. Tylko refleksowi ter Stegena Barcelona zawdzięczała czyste konto. Szczególnie w tej drugiej sytuacji.

Mało widoczny był Depay, teoretycznie najmocniejsza broń gospodarzy pod nieobecność pauzującego za kartki Fekira, choć jeszcze przed przerwą miał jedno podanie do M. Dembele znakomicie otwierające drogę do bramki. Odrobinę za długie.

W II części gra niewiele się zmieniła. Barcelona znowu atakowała, ale była niedokładna, tak jak Suarez po akcji i dokładnym zagraniu Coutinho (71.). Lyon natomiast starał się kontrować (M. Dembele po podaniu Depaya), choć bardziej chodziło o zachowanie wyniku niż o zwycięstwo. Świadczyła o tym zmiana ofensywnego Traore na Tousarta w odpowiedzi na wejście Coutinho. 

Miarą niedokładności Barcelony były statystyki dotyczące strzałów – po 70 minutach w sumie siedemnaście, ale tylko trzy w światło bramki.

Pod koniec to już było oblężenie bramki OL, ale gospodarze wybronili się do końca.

Lyon – Barcelona 0-0

Olympique Lyon: Lopes – Dubois, Marcelo, Denayer, F. Mendy – Ndombèlé (84. Pape Diop), Aouar – B. Traoré (69. Tousart), Depay, Terrier (76. Cornet) – M. Dembélé.

Barcelona: ter Stegen – Semedo, Piqué, Lenglet, Alba – Roberto (81. Vidal), Busquets, Rakitić – Messi, L. Suárez, O. Dembèlé (67. Coutinho).

Liga Mistrzów: Zobacz, kto z kim gra


Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | FC Barcelona | Olimpique Lyon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje