Reklama

Reklama

​Liga Mistrzów. Luis Suarez kontynuuje swoją haniebną passę

W środowy wieczór FC Barcelona pokonała na wyjeździe Slavię Praga 2-1, umacniając się na prowadzeniu w grupie F Ligi Mistrzów. Duża w tym zasługa Luisa Suareza, który znacznie przyczynił się do zdobycia zwycięskiej bramki. Mimo to Urugwajczyk nie może być z siebie w pełni zadowolony - wciąż kontynuuje bowiem swoją niewiarygodną, fatalną serię. Na wyjazdowego gola w Champions League czeka już ponad cztery lata!

Była 57. minuta meczu. Suarez dobrze odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego - przyjął udem futbolówkę podbitą głową przez obrońcę i uderzył z powietrza, a po chwili odbierał gratulacje od kolegów. Okazało się jednak, że to nie on, a Peter Olayinka został uznany za autora gola. Pomocnik Slavii odbił klatką piersiową piłkę zagrywaną przez Urugwajczyka, kierując ją do bramki. Było to więc trafienie samobójcze.

Reklama

Oznacza to, że Suarez po raz kolejny nie zdołał wpisać się na listę strzelców podczas wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce ponad cztery lata temu - 16 września 2015 roku, gdy Barcelona mierzyła się w Rzymie z AS Roma (1-1). Gol Urugwajczyka zapewnił wtedy "Dumie Katalonii" jeden punkt.

Od tamtej pory 32-latek wystąpił w 20 meczach Champions League poza Camp Nou. Efekt? 1799 minut, dwie asysty i brak goli. Dla porównania, w tym samym czasie w meczach domowych Suarez zanotował 14 trafień i tyle samo ostatnich podań. Przepaść.

Nie można jednak nie odnieść tego do formy całej Barcelony, która w delegacji ostatnio niemal zawsze spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań, czego najlepszym przykładem była półfinałowa porażka 0-4 na Anfield w poprzedniej edycji LM.

W omawianym okresie wyjazdowy bilans "Blaugrany" prezentuje się następująco: dziewięć zwycięstw, siedem remisów, sześć porażek. Jak na standardy Barcelony, wygląda on po prostu marnie. Warto zauważyć, że w tym czasie Katalończycy ani razu nie zaznali smaku porażki przed własną publicznością.

Suarez mógł mieć nadzieję na przełamanie w meczu ze Slavią. Jest przecież najlepszym strzelcem Barcelony w tym sezonie - w 10 meczach zdobył siedem goli. Swoją złą passę będzie mógł przerwać w ostatniej serii gier fazy grupowej. Barcelona zmierzy się wtedy w Mediolanie z Interem.

TB

Grupa F Ligi Mistrzów. Śledź wyniki z Interią!

Dowiedz się więcej na temat: Luis Suarez | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje