Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Kartka podpisana przez Haalanda trafi na aukcję charytatywną

We wtorek sędzia liniowy meczu Manchester City - Borussia Dortmund zadziwił wszystkich, prosząc o autograf Erlinga Haalanda. Jak się okazało, rumuński arbiter miał w tym swój cel.

Początkowo nagranie, na którym sędzia liniowy prosi Haalanda o autograf, wywołało oburzenie wśród kibiców i komentatorów. Do sytuacji doszło tuż po zakończeniu spotkania w tunelu prowadzącym do szatni.

To tam rumuński sędzia liniowy Octavian Sovre poprosił Haalanda o podpisanie się na jego żółtej i czerwonej kartce. Pod adresem arbitra natychmiast pojawiły się zarzuty dotyczące braku profesjonalizmu.

Autograf Haalanda trafi na aukcję

Szybko wyjaśniło się, dlaczego Sovre zależało na zdobyciu Haalanda. Jak poinformował dziennikarz Emanuel Rosu, obie kartki trafią na aukcję charytatywną. Dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na wsparcie osób walczących z autyzmem.

Przypomnijmy, że na boisku to Manchester City, w którym niegdyś grał ojciec Erlinga Haalanda, okazał się lepszy, wygrywając 2-1. Szalę zwycięstwa na korzyść "Obywateli" przechylił w samej końcówce spotkania Phil Foden.

Reklama

WG

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | erling haaland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje