Reklama

Reklama

Liga Mistrzów - Greenpeace chce wynagrodzić straty FC Basel

Greenpeace, który zakłócił przebieg meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów i przyczynił się do nałożenia kary na FC Basel, postanowił wynagrodzić szwajcarskiemu zespołowi szkody. W ramach rekompensaty przekazał datek na instytucję charytatywną, wspieraną przez klub.

Jak poinformował przedstawiciel FC Basel, "duża kwota pieniędzy" została wpłacona na konto domu dziecka w Rumunii. Greenpeace przyznał ponadto, że przyczynił się do pogorszenia wizerunku drużyny.

1 października drużyna z Bazylei podejmowała na swoim stadionie Schalke 04 Gelsenkirchen (0-1) w meczu fazy grupowej Champions League. Spotkanie opóźniło się o kilka minut, bowiem zakłócili je aktywiści z organizacji ekologicznej.

Czterech z nich opuściło się na linie z dachu obiektu i rozwinęło baner o treści: "Gazprom. Nie zanieczyszczaj Arktyki". Rosyjska firma jest głównym sponsorem Ligi Mistrzów oraz niemieckiego klubu.

Reklama

UEFA nałożyła na gospodarzy grzywnę w wysokości 30 tysięcy euro za uchybienia organizacyjne.

FC Basel zajmuje po czterech kolejkach LM czwarte miejsce w grupie E z pięcioma punktami. O trzy więcej ma Schalke, a na prowadzeniu jest Chelsea Londyn z dziewięcioma. Ostatnie miejsce zajmuje Steaua Bukareszt w składzie z Łukaszem Szukałą (dwa pkt).


Dowiedz się więcej na temat: FC Basel | Schalke 04 | Liga Mistrzów | Greenpeace

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama