Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Fani Liverpoolu wywiesili rasistowski transparent, obrażający piłkarza ich drużyny

​Środowe spotkanie Ligi Mistrzów między KRC Genk i Liverpoolem odbyło się w cieniu skandalu. Przed meczem angielscy fani wywiesili na swoim sektorze transparent przedstawiający nagiego mężczyznę, z doklejoną twarzą piłkarza "The Reds" Divocka Origiego. To zdarzenie wstrząsnęło szefami klubu.

Na szczęście szybka reakcja odpowiednich służb pozwoliła usunąć baner kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Mimo to można spodziewać się reperkusji związanych z tym zajściem - UEFA zapewne ukarze klub, a sam Liverpool stara się zidentyfikować fanów odpowiedzialnych za wywieszenie transparentu.

Reklama

- Klub potępia niezwykle obraźliwy baner, wywieszony przed spotkaniem. Dla jasności - użyty obraz utrwalał rasistowski stereotyp, co jest całkowicie niedopuszczalne. Działaliśmy szybko, by usunąć ten transparent, a teraz współpracujmy z lokalnymi władzami i pracownikami stadionu w Genk, by zidentyfikować osoby odpowiedzialne za ten czyn. Wszelkie dalsze działania będą podejmowane zgodnie z naszym procesem postępowania w takich przypadkach - komentuje sprawę rzecznik prasowy Liverpoolu.

Po feralnym wydarzeniu piłkarze "The Reds" pokonali Genk 4-1. Bohaterem spotkania został Alex Oxlade-Chamberlain, który zanotował dublet. Po jednym trafieniu dołożyli także Sadio Mane oraz Mohamed Salah. Honorowego gola dla gospodarzy zdobył Stephen Odey.

Po trzech kolejkach Liverpool zajmuje drugie miejsce w grupie E. Prowadzi, z jednym punktem przewagi, SSC Napoli Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Włosi pokonali wczoraj na wyjeździe 3-2 FC Salzburg.

TB

Grupa E Ligi Mistrzów - śledź wyniki z Interią!

Dowiedz się więcej na temat: Divock Origi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama