Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Dla Lazio mecz z Brugge to tak jak finał

Lazio nie może przegrać wtorkowego meczu grupy F w Champions League (18:55, transmisja Polsat Sport Premium 1). Wpadka z Club Brugge oznaczałaby, że okres 20 lat od ostatniego awansu rzymian do 1/8 finału tych rozgrywek jeszcze się wydłuży. - Dla nas to tak jak finał - podkreśla szkoleniowiec "biancocelesti" Simone Inzaghi.

Ostatni raz z fazy grupowej rzymianie awansowali w sezonie 2000/2001, kiedy to awansowali do drugiej fazy grupowej, w której uczestniczyło 16 ekip podzielonych na cztery grupy. W tamtej drużynie występował Simone Inzaghi, ale jako napastnik, mający wsparcie w II linii między innymi takich piłkarzy jak Pavel Nedved.

Według trenera Lazio w ostatnich latach mocną stroną jego zespołu są finały (m.in. dwie wygrane w Supercoppa Italiana z Juventusem). - Mam nadzieję, że tak będzie także i teraz - powiedział Inzaghi. - To może mieć duże znaczenie dla historii naszego klubu.

Reklama

Przed ostatnią kolejką Lazio ma dwa punkty przewagi nad belgijską drużyną i do awansu wystarczy jej remis.

- Wiemy jaki mecz chcemy zagrać. Patrząc na rangę spotkania, poproszę zawodników, żeby przystąpili do niego we właściwy sposób i z czystą głową - dodał szkoleniowiec. - Prowadzę mocny zespół. Z 9 punktami w pięciu meczach w innych grupach już osiągnęlibyśmy cel. Brakuje tylko matematycznej pewności.

vit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje