Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. CSKA Moskwa - AS Monaco 1-1. 90 minut Glika

CSKA Moskwa zremisowało na własnym stadionie z AS Monaco 1-1 w trzeciej kolejce grupy E Ligi Mistrzów. W zespole gości całe spotkanie rozegrał Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski. Monaco z pięcioma punktami pozostało liderem.

Gospodarze objęli prowadzenie w 35. minucie. Zoran Tosić otrzymał podanie w polu karnym, oddał strzał, który sparował Danijel Subaszić, ale piłka trafiła pod nogi Laciny Traore, który nie miał problemów z celną dobitką.

Reklama

Monaco mogło wyrównać w 42. minucie, ale Andrea Raggi z kilku metrów nie pokonał Igora Akinfiejewa.

Gościom udało się w końcu jednak strzelić gola, a uczynił to na cztery minuty przed końcem Bernardo Silva.

Spotkanie w Moskwie z trybun oglądał Stanisław Czerczesow, selekcjoner reprezentacji Rosji, do niedawna jeszcze trener Legii Warszawa.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E Ligi Mistrzów

Maciej Rybus nie wystąpił z powodu kontuzji w meczu Olympique'u Lyon z Juventusem Turyn.

Francuski zespół w pierwszej połowie nie wykorzystał świetnej okazji do zdobycia bramki. Po tym jak prowadzący ten mecz Szymon Marciniak podyktował rzut karny za faul Leonarda Bonucciego na Mouctarze Diakhabym, do "jedenastki" podszedł najlepszy snajper Lyonu Alexandre Lacazette, jednak jego strzał obronił Gianluigi Buffon.

"Stara Dama" od 54. minuty musiała grać w dziesiątkę. Wtedy drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną zobaczył pomocnik Mario Lemina.

Mimo to Juventus zdobył zwycięską bramkę. W 76. minucie na indywidualną akcję po prawej stronie zdecydował się Juan Cuadrado. Kolumbijczyk wpadł w pole karne, zwiódł Jeremy'ego Morela i strzałem z ostrego kąta pod poprzeczkę pokonał Anthony'ego Lopesa.

W drugim meczu grupy B Dinamo Zagrzeb przegrało z Sevilla FC 0-1 po golu Samira Nasriego w 37. minucie. W tabeli po siedem punktów mają Juventus i Sevilla.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy H Ligi Mistrzów

Z kolei w Leicester City nawet na ławce rezerwowych nie znaleźli się Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka.

"Lisy" na King Power Stadium odniosły jednak trzecie zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzów, pokonując FC Kopenhaga 1-0. Duńczycy przerwali serię 23 spotkań bez porażki.

Gola na wagę zwycięstwa w 40. minucie strzelił Algierczyk Riyad Mahrez.

W drugiej połowie piłkę do siatki skierował napastnik mistrzów Anglii Islam Slimani, ale sędzia Nicola Rizzoli niesłusznie uznał, że piłkarz był na pozycji spalonej.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy G Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje