Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain 2-0. Awans "The Blues"

Emocje do końcowego gwizdka! Chelsea Londyn pokonała 2-0 Paris Saint-Germain i awansowała do półfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu niespełna tydzień temu w stolicy Francji gospodarze wygrali 3-1. Losowanie półfinałów w piątek w południe w Nyonie.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Chelsea - PSG

Zapis relacji z meczu Chelsea - PSG dla urządzeń mobilnych

We wtorkowy wieczór do ataku "The Blues" wrócił Samuel Eto'o. Kameruńczyk z powodu kontuzji opuścił pierwszy mecz. W drużynie gości zabrakło natomiast Zlatana Ibrahimovicia, który właśnie w pierwszym spotkaniu nabawił się urazu.

Reklama

Chelsea z Eto'o prędzej, czy później musiała zaatakować, ale dość wolno się do tego zbierała.

Już w 18. minucie Jose Mourinho zmuszony był zmienić kontuzjowanego Edena Hazarda na Andre Schuerrle. Czternaście minut później Niemiec odpłacił się trenerowi za zaufanie i dał prowadzenie Chelsea. Połowa strat z pierwszego meczu została odrobiona.

Branislav Ivanović wrzucił piłkę a autu, przedłużył to zagranie David Luiz, a niepilnowany Schuerrle precyzyjnym strzałem przy słupku zaskoczył Salvatore Sirigu.

Zanim Chelsea zdobyła bramkę, bliski gola był Frank Lampard, ale Sirigu kapitalnie obronił jego strzał z rzutu wolnego, zwłaszcza, że piłka odbiła się jeszcze od jednego z graczy PSG.

W końcówce pierwszej połowy dali znać o sobie napastnicy, niestety w negatywny sposób. Eto'o brutalnie zaatakował nogę Thiago Silvy, co umknęło uwadze portugalskiego sędziego Pedro Proency. Edinson Cavani natomiast zobaczył żółtą kartkę za blokowanie wznowienia gry z wolnego przez Chelsea, co wykluczyło go z gry w ewentualnym następnym meczu.

Po przerwie gospodarze rzucili się do ataku. Gości dwukrotnie ratowała poprzeczka, najpierw po bombie Schuerrle, a po chwili po rzucie wolnym Oscara. W odpowiedzi strzelał z wolnego Ezequiel Lavezzi, lecz Petr Czech nie dał się zaskoczyć.

Mourinho w miejsce Lamparda wprowadził drugiego napastnika - Dembę Ba. Laurent Blanc wymienił zmęczonego Lavezziego na Javiera Pastore, który dobił londyńczyków w końcówce pierwszego meczu.

W 77. minucie Cavani zmarnował znakomitą okazję, by uciszyć kibiców na Stamford Bridge po podaniu Yohana Cabaye'a. Chwilę później na boisku w drużynie gospodarzy pojawił się Fernando Torres.


Gdy wydawało się, że Mourinho i jego piłkarze będą musieli przełknąć gorycz porażki w dwumeczu, Demba Ba z bliska wepchnął piłkę do bramki, uprzedzając Sirigu. Kibice na stadionie w Londynie oszaleli ze szczęścia!

Paryżanie jeszcze rzucili się do ataku, mieli kilka kornerów, a Czech obronił strzał Marquinhosa.

Mourinho nie zwykł odpadać ze swymi zespołami już w ćwierćfinale i we wtorkowy wieczór to się potwierdziło. Utytułowany portugalski trener ósmy raz w karierze prowadził swój zespół w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (z czterema klubami - Chelsea, FC Porto, Interem Mediolan, Realem) i po raz ósmy wywalczył awans do półfinału.

Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain 2-0. Raport meczowy

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz

Autor: Waldemar Stelmach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje