Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Borussia gra z Napoli o życie

Piłkarze Borussii Dortmund muszą we wtorek wygrać u siebie z Napoli w 5. kolejce Ligi Mistrzów, żeby przedłużyć nadzieje na wyjście z grupy F. Awans do 1/8 finału zapewniły już sobie Bayern Monachium, Manchester City, Atletico Madryt i FC Barcelona.

Zapraszamy na relację NA ŻYWO z meczu Borussia - Napoli

Relacja z meczu Borussia - Napoli dla urządzeń mobilnych

Ewentualne potknięcie podopiecznych trenera Juergena Kloppa, finalistów poprzedniej edycji LM, może oznaczać duże kłopoty z awansem. Obecnie Borussia zajmuje trzecie miejsce w tabeli, ustępując o trzy punkty Arsenalowi (drużyna Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego podejmie outsidera Olympique Marsylia) oraz Napoli.

Reklama

Do dyspozycji trenera Kloppa są wreszcie wszyscy trzej reprezentanci Polski - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski (jest zagrożony pauzą, w przypadku otrzymania żółtej kartki nie zagra w kolejnym spotkaniu) oraz Łukasz Piszczek. Ten ostatni, wracający na boisko po dwóch operacjach, zagrał już w końcówce sobotniego meczu u siebie z Bayernem (0-3).

We Włoszech ekipa z Dortmundu przegrała 1-2. W rewanżu Klopp nie będzie mógł skorzystać z trzech kontuzjowanych defensorów - Matsa Hummelsa, Nevena Suboticia i Marcela Schmelzera. Z kolei pozyskany niedawno weteran Manuel Friedrich nie zagra w LM, ponieważ nie został zgłoszony.

Trener Borussii wierzy, iż wysoka porażka z Bayernem nie odbije się negatywnie na formie jego podopiecznych.

- Powiedziałem zawodnikom, że mają pięć minut na depresję. Musimy iść naprzód - podkreślił Klopp.   

- Nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Mecz z Napoli jest ważniejszy niż spotkanie z Bayernem. Musimy wygrać we wtorek. Trzeba wykorzystywać sytuacje, jakie sobie stwarzamy - stwierdził bramkarz BVB Roman Weidenfeller (w meczu z Bayernem jego koledzy zmarnowali kilka świetnych okazji).

Włoski zespół też ma problemy. W sobotę przegrał u siebie z Parmą 0-1, na dodatek we wtorek z powodu kontuzji zabraknie znanego słowackiego pomocnika Marka Hamszika.

Tego samego dnia - w grupie E - ostatnia w tabeli Steaua Bukareszt Łukasza Szukały podejmie wicelidera Schalke 04 Gelsenkirchen. Obrońca reprezentacji Polski jest w podobnej sytuacji jak Lewandowski - w przypadku otrzymania żółtej kartki będzie musiał pauzować w następnym spotkaniu.

Do Bayernu, Manchesteru City, Atletico Madryt i Barcelony, które już wywalczyły awans, mogą wkrótce dołączyć kolejne zespoły. Realowi Madryt, Chelsea Londyn i Paris Saint Germain brakuje tylko punktu w dwóch kolejkach.

Ciekawie powinno być w środę w stolicy Hiszpanii, gdzie "Królewscy" (10 pkt) podejmą wicelidera grupy B Galatasaray Stambuł (4 pkt). W Turcji Real wygrał aż 6-1, ale na ekipę gości wciąż trzeba uważać. W jej składzie jest kilka sław światowego futbolu, m.in. Didier Drogba, Emmanuel Eboue czy Wesley Sneijder (ostatnio miał problemy zdrowotne).

Pod znakiem zapytania stoi występ lidera Realu Cristano Ronaldo, które w weekend w meczu ligowym nabawił się kontuzji uda.

W drugim spotkaniu tej grupy Juventus Turyn podejmie FC Kopenhaga. Mistrzowie Włoch niespodziewanie zajmują ostatnie miejsce (3 pkt), ale ewentualne zwycięstwo nad Duńczykami i porażka lub remis Galatasaray w Madrycie zapewni "Starej Damie" awans na drugą pozycję.

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje