Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Borussia Dortmund - Zenit Sankt Petersburg 1-2

Borussia Dortmund awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W rewanżowym spotkaniu na Signal Iduna Park podopieczni Juergena Kloppa przegrali z Zenitem Sankt Petersburg 1-2 (1-1), ale w pierwszym meczu wygrali 4-2 i zaliczka okazała się wystarczająca.

Borussia przed rewanżem była w komfortowej sytuacji za sprawą wyniku spotkania wyjazdowego. W Sankt Petersburgu wicemistrz Niemiec wygrał 4-2. Na dodatek w rosyjskiej ekipie doszło do zmiany na stanowisku trenera. Zwolnionego w ubiegłym tygodniu Włocha Luciano Spallettiego zastąpi Portugalczyk Andre Villas-Boas, który pracę w nowym klubie rozpocznie w czwartek. W środę w Dortmundzie Zenit poprowadził jeszcze były reprezentant kraju Sergiej Siemak.

Mimo braku kilku kontuzjowanych zawodników m.in. Marco Reusa czy Jakuba Błaszczykowskiego, to Borussia była zdecydowanym faworytem meczu. Już w 8. minucie gospodarze powinni prowadzić 1-0. Marcel Schmelzer posłał dokładne dośrodkowanie z lewego skrzydła, a Pierre-Emerick Aubameyang zmarnował doskonałą okazję. Piłka po jego strzale głową przeleciała tuż obok słupka.

W 13. minucie przed szansą stanął Robert Lewandowski. Polski napastnik uciekł jednemu z obrońców Zenitu i uderzył po ziemi. Wiaczesław Małafiejew spisał się jednak bez zarzutu.

Chwilę później kibice BVB zamarli. Hulk ograł Nuriego Sahina i fantastycznie uderzył z 30 metrów. Roman Weidenfeller wyciągnął się jak struna, ale nie miał najmniejszych szans. Fenomenalny gol Brazylijczyka!

W 18. minucie Lewandowski dostał żółtą kartkę za zagranie piłki ręką, a to oznacza, że polski napastnik nie zagra w następnym spotkaniu. Borussia była bliska doprowadzenia do remisu, kiedy na strzał z dystansu zdecydował się Kevin Grosskreutz. Małafiejew końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Reklama

W 37. minucie mogło być 2-0 dla Zenitu gdyby Oleg Szatow lepiej przymierzył z ostrego kąta. Zmarnowana sytuacja błyskawicznie się zemściła. Z lewej strony piłkę w pole karne posłał Schmelzer, a Sebastian Kehl celnie uderzył głową.

W końcówce pierwszej części Małafiejew interweniował poza polem karnym i trafił w nogę Lewandowskiego. Wyglądało to bardzo groźnie. Na szczęście reprezentantowi Polski nic poważnego się nie stało i mógł kontynuować grę.

Druga część spotkania nie stała na najwyższym poziomie. Optyczną przewagę miała Borussia, ale nie przełożyło się to na ilość sytuacji podbramkowych. Zenit natomiast ambitnie walczył o korzystny rezultat. Sporo ożywienia w poczynania gości wniósł Rondon, który zastąpił niewidocznego Aleksandra Kierżakowa. I to właśnie Rondon trafił do siatki Borussii w 73. minucie po świetnym zagraniu Domenico Criscito z lewej strony boiska.

Goście jeszcze rzucili się do ataku w końcówce spotkania, ale wynik nie uległ już zmianie i do kolejnej fazy awansowała Borussia.

Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się w piątek o godz. 12 w Nyonie. Spotkania 1/4 finału zaplanowano na 1/2 kwietnia i 8/9 kwietnia.

Borussia Dortmund - Zenit Sankt Petersburg 1-2 (1-1)



Bramki: 0-1 Hulk (16.), 1-1 Kehl (38.), 1-2 Rondon (73.)

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Borussia Dortmund - Zenit Sankt Petersburg

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Wyniki 1/8 finału Ligi Mistrzów


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje