Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Bayern - PSG. Lewandowski: Nie myślimy o wygranej 4-0

Paris Saint-Germain i Bayern są już pewne awansu z grupy B do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dzisiejszy mecz na szczycie w Monachium może jeszcze zmienić kolejność w tabeli, ale Bayern musiałby wygrać czterema bramkami, by wyprzedzić PSG. - Nie wolno podejść do meczu, myśląc, że musimy zdobyć cztery bramki - podkreślił Robert Lewandowski.

Paryżanie wygrali wszystkie pięć meczów w grupie i mają "kosmiczny" bilans bramkowy 24-1. We wrześniu ekipa Unaia Emery'ego rozprawiła się z Bayernem, wygrywając 3-0. Nadszedł czas na rewanż. Spotkanie rozpocznie się o 20.45. Transmisja w Canal+.

Reklama

- Wtorkowy mecz będzie inny niż ten w Paryżu - zapewnił Lewandowski.

- Jesteśmy w lepszej formie, gramy inną piłkę i myślę, że to będzie bardzo interesujące spotkanie - powiedział polski napastnik Bayernu.

- Musimy pokazać, że jesteśmy teraz lepszym zespołem - zaznaczył.

Bayern ma szansę powalczyć jeszcze o wygranie grupy? Bawarczycy musieliby odrobić straty z pierwszego meczu i wygrać czterema bramkami. Wtedy lepszym bilansem bezpośrednich meczów wyprzedziliby PSG.

- Nie myślimy o wygranej 4-0. Przede wszystkim musimy dobrze zagrać. Ale jeśli strzelimy pierwszego, drugiego gola, potem oczywiście spróbujemy utrzymać poziom i zdobyć więcej bramek - powiedział Lewandowski.

- Nie wolno podejść do meczu, myśląc, że musimy zdobyć cztery bramki. Musimy skoncentrować się na naszym planie. Zobaczymy, co się wydarzy - dodał kapitan reprezentacji Polski.

- Oczywiście chcemy wygrać. Chcemy pokazać, że jesteśmy na właściwej drodze. Nieważne przeciwko komu gramy, chcemy grać dobrze i wygrywać - podsumował.

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Paris Saint-Germain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje