Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Bayern Monachium - Manchester United 3-1

Fenomenalny gol Patrice'a Evry dla Manchesteru United obudził Bayern Monachium, który odpowiedział trzema trafieniami. Wygrana 3-1 monachijczyków dała im awans do półfinału Ligi Mistrzów, po remisie 1-1 w pierwszym meczu. Losowanie półfinałów w piątkowe południe w Nyonie.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy w zespole z Manchesteru wystąpi narzekający na uraz Wayne Rooney. Ostatecznie sprawdziły się przewidywania trenera Bayernu Pepa Guardioli, który chciał zakładać się o piwo, że Rooney zagra.

Reklama

I to właśnie reprezentant Anglii miał w pierwszej połowie (9. minuta) najlepszą okazję do zdobycia bramki. Rooney nagle znalazł się sam w polu karnym Bayernu, ale ten fakt tak go zaskoczył, że nie wiedział, co zrobić z piłką i ostatecznie ją stracił.

Bayern przeważał, prowadził grę, ale podobnie jak w pierwszym meczu nie stwarzał stuprocentowych okazji.

Najgroźniejszy w ekipie Guardioli był Arjen Robben. Holender w swoim stylu kiwał, strzelał, ale zwykle trafiał w rywali albo uderzał niecelnie. Najlepszą sytuację Robben miał tuż przed przerwą, kiedy uderzył mocno z kilku metrów, a "Czerwone Diabły" zostały uratowane przez plecy Chrisa Smallinga.

W 58. minucie zaczął się prawdziwy mecz. Valencia zaatakował prawym skrzydłem, piłka trafiła na 18 metr do Patrice'a Evry, a Francuz oddał strzał życia, pakując piłkę w okienko bramki Manuela Neuera.

Bayern odpowiedział natychmiast. Franck Ribery dośrodkował z lewej strony, a Mario Mandżukić efektowną główką wyrównał.

Chwilę później goście mogli znów prowadzić, lecz Rooney w znakomitej sytuacji nie trafił czysto w piłkę. Na prowadzenie wyszedł za to Bayern. Robben dograł z prawej strony przed bramkę, a Thomas Mueller uprzedził Nemanję Vidicia i pokonał Davida De Geę.


Kwadrans przed końcem David Moyes wzmocnił atak United, wpuszczając na boisko Javiera Hernandeza, ale to Bayern zdobył trzecią bramkę. Rozpędzony Robben wpadł w pole karne gości, ograł dwóch obrońców i uderzył, a dotknięta przez Vidicia piłka jeszcze zmniejszyła szansę De Gei na skuteczną interwencję.

Bayern był już pewny swego, goście potrzebowali aż dwóch bramek, ale nie byli w stanie zdobyć choćby jednej. Obrońca trofeum gra dalej.

Bayern Monachium - Manchester United. Raport meczowy

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz

Autor: Waldemar Stelmach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje