Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Bayern Monachium - Crvena Zvezda 3-0 w grupie B. Gol Lewandowskiego

Bayern Monachium pokonał 3-0 Crveną Zvezdę Belgrad w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. Polak mógł w tym meczu trafić do bramki kilkukrotnie, ale dwa razy piłkę z linii bramkowej wybijali obrońcy, a raz efektownymi "nożycami" uderzył ponad bramką.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Bayern Monachium - Crvena Zvezda

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Bayern - Crvena Zvezda

Crvena Zvezda, a więc teoretycznie najsłabszy rywal, trafił się Bayernowi na otwarcie nowego sezonu Ligi Mistrzów. W rozegranym na Allianz Arenie spotkaniu gospodarze nie zostawili złudzeń, która z drużyn zasłużyła na wygraną.

Spotkanie od pierwszej minuty rozpoczęła dwójka piłkarzy sprowadzonych przez Bayern pod koniec lata - Philippe Coutinho i Ivan Periszić. Na pozycję prawego obrońcy wrócił Joshua Kimmich (grający ostatnio na środku pomocy), partnerem Niklasa Suele na środku obrony był grający dotychczas na prawej flance Benjamin Pavard, a na lewą przesunięty został Lucas Hernandez. To wszystko pokłosie kontuzji Davida Alaby, który nabawił się urazu na rozgrzewce przed ligowym meczem z RB Lipsk (1-1).

Dlatego też kibice Bayernu zamarli, gdy w jednej z pierwszych akcji na murawę upadł Kimmich, trzymając się za staw skokowy. Piłkarz źle stanął na lewej nodze, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu i 24-letni Niemiec mógł kontynuować spotkanie.

Bawarczycy szybko zamknęli rywala w okolicach jego pola karnego. Serbski zespół w pierwszej części meczu opuścił własną połowę może trzykrotnie. Przewaga mistrza Niemiec była ogromna, monachijczycy przed przerwą mieli aż 69 proc. posiadania piłki.

Aktywny był Philippe Coutinho, który próbował wielu strzałów na bramkę. Bliski powodzenia był po prawdziwej petardzie sprzed pola karnego, jednak piłka minęła poprzeczkę o centymetry. Robert Lewandowski często pokazywał się kolegom do gry, ale rzadziej dochodził do sytuacji strzeleckich. Dwukrotnie zmusił jednak do interwencji Milana Borjana (byłego bramkarza Korony Kielce), lecz ten interweniował bez zarzutu.

Przewaga Bayernu przełożyła się na wynik po pół godzinie gry, a w rolach głównych wystąpili skrzydłowi. Periszić pociągnął lewą stroną, zwiódł obrońcę i dośrodkował w pole karne. Tam na piłkę "szczupakiem" rzucił się Kingsley Coman i głową skierował ją do bramki. 1-0 dla Bayernu!

Chwilę później Bawarczycy strzelili drugiego gola, tym razem nieuznanego przez szkockiego sędziego. Akcję rozpoczął świetnym podaniem w pole karne Lewandowski. Coman zagrał wzdłuż bramki do Coutinho, który efektownie umieścił piłkę w bramce piętą, a sędzia boczny podniósł chorągiewkę w górę. Spalony.

Lewandowski stanął przed szansą na gola na początku drugiej połowy. Polski snajper był faulowany tuż przed polem karnym rywala i sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość z rzutu wolnego. To była dobra pozycja strzelecka, ale "Lewy" uderzył zbyt wysoko.

W kolejnej akcji Coman wyłożył piłkę Corentinowi Tolisso. Ten uderzył mocno i Crveną Zvezdę uratował słupek. Chwilę później Lewandowski z bardzo ostrego kąta przelobował Milana Borjana, lecz jego strzał z linii bramkowej wybił obrońca.

Jeszcze lepszą sytuację miał Lewandowski dziesięć minut później. Periszić przelobował bramkarza, a piłka trafiła w poprzeczkę. Dopadł do niej "Lewy" i powinien trafić do bramki, a chciał uczynić to bardzo efektownie. Mocno uderzył piłkę nożycami, ta odbiła się od ziemi i przeleciała nad bramką.

Kapitan polskiej kadry doczekał się swojego gola 10 minut przed końcem meczu - pomogło mu szczęście i jego własna determinacja. Lewandowski próbował podać piłkę w polu karnym do wprowadzonego z ławki Serge Gnabry’ego, lecz jego podanie odbiło się rykoszetem od dwóch obrońców. Borjan wyszedł do piłki z bramki, ale Lewandowski wpadł między niego a obrońcę i wślizgiem wpakował futbolówkę do siatki! 2-0.

Dzięki tej bramce "Lewy" zbliżył się do piątego w klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów LM Ruuda van Nistelrooya. Do dorobku Holendra brakuje Lewandowskiemu jedynie dwóch trafień.

W 90. minucie wynik meczu ustalił Thomas Mueller, który kilka minut wcześniej zmienił Coutinho. To była bardzo sprytna bramka Bawarczyków. Thiago przymierzał się do strzału z rzutu wolnego, ale zamiast tego lekko podciął piłkę nad murem i Mueller natychmiastowym wolejem umieścił piłkę w bramce.

Wojciech Górski

Bayern Monachium - Crvena Zvezda Belgrad 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Coman (34.), 2-0 Lewandowski (80.), 3-0 Mueller (90.).

Sędzia: Bobby Madden (Szkocja).

Liga Mistrzów: wyniki, tabele grupowe, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje