Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Barcelona - Liverpool 3-0. Juergen Klopp po porażce

Juergen Klopp zdruzgotany po wysokiej porażce na Camp Nou? Nic z tych rzeczy. - To był nasz najlepszy mecz w Lidze Mistrzów od dawna - podkreślił trener Liverpoolu po przegranej 0-3 z Barceloną w pierwszym meczu półfinałowym. Rewanż już 7 maja.

"The Reds" nie przyjechali do Barcelony tylko się bronić i mieli szanse ku temu, by wywieźć z Katalonii znacznie lepszy rezultat. Podopieczni Kloppa zmarnowali co najmniej trzy znakomite okazje bramkowe, choć i Barca miała sytuacje do strzelenia kolejnych goli.

- Rywale zdobyli trzy bramki, a my żadnego. Nie jestem pewien, czy zasługiwaliśmy na więcej - mówił Klopp po wysokiej porażce.

Niemiecki trener Liverpoolu zaznaczył jednak, że jego zespół rozegrał dobry mecz. - Myślę, że to było nasze najlepszego spotkanie w Lidze Mistrzów od długiego czasu - powiedział, dodając, że porażka tak go nie martwi, jak brak jakiejkolwiek bramki w pierwszy meczu.

Reklama

- Jestem dumny z moich piłkarzy. Powiedziałem im to - wyjawił Klopp, który rok temu doprowadził "The Reds" do finału LM, przegranego 1-3 z Realem Madryt.

Przed rewanżem na Anfield walcząca także o mistrzostwo Anglii ekipa Liverpoolu stoi przed trudnym zadaniem. - Przed meczem mieliśmy większe szanse - śmieje się Klopp.

- Barcelona potrafi grać z kontry i ciężko będzie się temu przeciwstawić - dodał szkoleniowiec angielskiej drużyny. - Moi zawodnicy nigdy się nie poddają, choć teraz jesteśmy sfrustrowani - podkreślił.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje