Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Awans pięciu zespołów

Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Borussii Dortmund w wygranym 4-1 wyjazdowym meczu z Ajaksem Amsterdam w 5. kolejce grupy D Ligi Mistrzów. Piłkarze z Niemiec zapewnili sobie awans do 1/8 finału.

Liga Mistrzów - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabele
Oprócz drużyny Juergena Kloppa w środę udział w kolejnej fazie wywalczyły: Real Madryt (również grupa D), Paris Saint Germain, Arsenal Londyn, Schalke 04 Gelsenkirchen oraz AC Milan.
We wtorek awans zapewniły sobie: Barcelona, Valencia, Bayern Monachium, Szachtar Donieck, a już w poprzedniej kolejce Manchester United, Porto i Malaga. To oznacza, że w 1/8 finału pozostały "wolne" tylko trzy miejsca.
Prowadzenie Borussii w Amsterdamie zapewnił już w ósmej minucie Marco Reus, a podwyższył niespełna pół godziny później Mario Goetze.
Kolejne dwa gole były dziełem Lewandowskiego, a w obu przypadkach duży udział miał bardzo aktywny w ekipie gości Goetze. W 41. minucie po strzale tego zawodnika bramkarz Ajaksu Kenneth Vermeer odbił piłkę przez siebie, ale był bezradny przy dobitce polskiego napastnika. Z kolei w 67. minucie Goetze dośrodkował z lewej strony do nadbiegającego Lewandowskiego, który sprytnym strzałem podwyższył na 4-0. Gospodarzy stać było tylko na honorowe trafienie rezerwowego Daniela Hoesena.
Lewandowski w obecnym sezonie LM ma już na koncie cztery trafienia, a łącznie w karierze zdobył dla Borussii - licząc wszystkie rozgrywki - 50 goli.
W Amsterdamie rozegrał całe spotkanie, podobnie jak Łukasz Piszczek. Z kolei Jakub Błaszczykowski, wracający do formy po kontuzji, pojawił się na boisku w 70. minucie.
W drugim meczu tej grupy Manchester City zremisował z Realem 1-1. Na gola Karima Benzemy w 10. minucie odpowiedział w drugiej połowie gwiazdor gospodarzy Sergio Aguero z rzutu karnego.
Pozostający bez zwycięstwa mistrzowie Anglii po pięciu kolejkach mają na koncie tylko trzy punkty i stracili już, podobnie jak Ajax, szansę awansu. Wiadomo już, że pierwsze miejsce zajmie Borussia (11 pkt), a drugie Real (8).
Całe spotkanie w Arsenalu (grupa B) rozegrał wracający po kontuzji Wojciech Szczęsny. "Kanonierzy" bez kłopotu pokonali u siebie słabo spisującego się w tym sezonie mistrza Francji Montpellier 2-0, a ozdobą spotkania był gol Lukasa Podolskiego (na 2-0), zdobyty po mocnym strzale z woleja.
Pewny już awansu Arsenal pozostał na drugim miejscu, wciąż traci punkt do Schalke, które pokonało u siebie Olympiakos Pireus 1-0.
W środowy wieczór piękne bramki padały także na innych stadionach. Do miana gola całego sezonu Ligi Mistrzów może aspirować niesamowite trafienie Francuza Philippe'a Mexesa w spotkaniu grupy C Anderlecht Bruksela - AC Milan (1-3). Doświadczony obrońca gości popisał się w 71. minucie bardzo efektowną przewrotką zza linii pola karnego (gol na 0-2).
W drużynie Anderlechtu Marcin Wasilewski przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. "Fiołki" z dorobkiem czterech punktów zamykają stawkę drużyn. W drugim spotkaniu tej grupy, rozegranym najwcześniej, Zenit Sankt Petersburg zremisował z pewną awansu Malagą 2-2, choć do przerwy przegrywał 0-2.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje