Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Atletico Madryt - FC Barcelona 1-0

Barcelona nie zagra w półfinale Ligi Mistrzów! "Duma Katalonii" przegrała rywalizację z Atletico Madryt. Podopieczni Diego Simeone wygrali w rewanżu na Vicente Calderon 1-0, a zwycięskiego gola strzelił już w 5. minucie Koke.


Reklama

Pierwszy mecz na Camp Nou zakończył się remisem 1-1, co w teoretycznie lepszej sytuacji stawiało Atletico. W rewanżu gospodarze musieli sobie jednak radzić bez swojego najlepszego strzelca Diego Costy, który nie mógł zagrać z powodu kontuzji. W zespole z Katalonii urazy wyeliminowały bramkarza Victora Valdesa i obrońcę Gerarda Pique.

Gospodarze agresywnie rozpoczęli mecz, czym zaskoczyli "Dumę Katalonii". Piłkarze Atletico zastosowali pressing już na połowie Barcelony i szybko przyniosło to skutek. Już w 5. minucie fani "Rojiblancos" mieli powody do radości. Najpierw słupek uratował Barcę po strzale Adriana Lopeza. Piłkę przejął jednak David Villa i dośrodkował w pole karne. Adrian Lopez zgrał do nadbiegającego Koke, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki.

Gol dodał skrzydeł gospodarzom. W 11. minucie powinno być 2-0. Obrona Barcy kompletnie się pogubiła, a David Villa po świetnym podaniu Koke trafił z kilku metrów w poprzeczkę. W odpowiedzi do siatki Atletico mógł trafić Lionel Messi. Uderzenie głową Argentyńczyka po wrzutce Daniego Alvesa było jednak minimalnie niecelne.

Aktywny David Villa, były zawodnik katalońskiego klubu, mógł wpisać się na listę strzelców w 20. minucie. Napastnik Atletico mimo że był naciskany przez Marka Bartrę oddał soczysty strzał z ostrego kąta. Jose Manuel Pinto nie miałby nic do powiedzenia, ale znów dopisało mu szczęście. Barcelonę przed stratą gola uratowała poprzeczka.

W 25. minucie z dobrej strony pokazał się Neymar. Brazylijczyk przeprowadził kapitalny rajd lewym skrzydłem. Mijał kolejnych rywali i w końcu zagrał do Messiego, a ten z 7 metrów spudłował!

Inicjatywę przejęła Barcelona. Podopieczni Gerardo Martino grali jednak wolno i obrońcy Atletico nie mieli problemów z rozbijaniem ataków rywali.

W drugiej połowie Barcelona zaatakowała z impetem. W 51. minucie Andres Iniesta posłał prostopadłe podanie do Neymara, który już prawie minął Thibauta Courtois, ale bramkarz Atletico końcami palców wybił mu piłkę. Chwilę później Xavi z dwóch metrów nie trafił do siatki!

Dziesięć minut później znów Xavi stanął przed szansą po dobrym dośrodkowaniu Daniego Alvesa. Kapitan Barcy musnął piłkę głową, a ta przeleciała tuż obok słupka. W 65. minucie Pinto musiał pokazać swój kunszt, kiedy groźny strzał oddał rezerwowy Diego.

W 72. minucie gospodarze mogli zadać decydujący cios. Doskonałą okazję zmarnował jednak Gabi, który strzelił za słabo i Pinto zdołał odbić piłkę nogą.

Barcelona mogła doprowadzić do remisu w 79. minucie po strzale głową Neymara, ale znów zabrakło kilku centymetrów. W doliczonym czasie blisko pokonania bramkarza Barcelony był Cristian Rodriguez. Wynik nie uległ już zmianie i po ostatnim gwizdku sędziego "Rojiblancos" świętowali awans do najlepszej czwórki Champions League.

Losowanie par półfinałowych odbędzie się w piątek w szwajcarskim Nyonie.

Atletico Madryt - FC Barcelona 1-0 (1-0)


Bramka: 1-0 Koke (5.)

Zapis relacji z meczu Bayern Monachium - Manchester United

Zapis relacji z meczu Atletico Madryt - FC Barcelona

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje