Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Arsenal Londyn - Bayern Monachium 1-3

Wojtek Szczęsny robił co mógł, ale Arsenal Londyn i tak przegrał u siebie 1-3 z prezentującym wysoką formę Bayernem Monachium w pierwszym meczu 1/8 piłkarskiej Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się 13 marca w Niemczech. Po trzecim golu dla gości trener "Kanonierów" Arsene Wenger miał łzy w oczach.


Reklama

Zobacz zapis relacji z meczu Arsenal Londyn - Bayern Monachium

Relacja z meczu Arsenal - Bayern dla urządzeń mobilnych

Gospodarze rozpoczęli odważnie. Akcji prawą stroną próbowali Santi Cazorla i Theo Walcott. Jednak już w siódmej minucie to Bayern zadał pierwszy cios. Thomas Mueller dośrodkował płasko z prawej strony wzdłuż linii pola karnego, a stojący na szesnastym metrze Toni Kroos uderzył mocno po koźle i zasłonięty Wojciech Szczęsny nie miał szans na skuteczną interwencję.

Po zdobyciu bramki monachijczycy całkowicie przejęli kontrolę nad grą, a "Kanonierzy" ograniczali się do coraz ostrzejszych zagrań, czego efektem były aż trzy żółte kartki w pierwszej połowie.

W 21. minucie było już 2-0 dla Bayernu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Daniel van Buyten główkował, Szczęsny instynktownie odbił piłkę, a niepilnowany Mueller wepchnął ją do siatki niemal z linii bramkowej.

Arsenal nie był w stanie przejąć inicjatywy, a nawet stworzyć choćby jednej czystej sytuacji bramkowej. W 34. minucie Per Mertesacker został zablokowany przez Kroosa w zamieszaniu pod bramką Manuela Neuera.

W końcówce pierwszej połowy jeszcze Mario Mandżukić groźnie uderzył głową, ale minimalnie obok bramki polskiego golkipera.

W 55. minucie Arsenal zdobył kontaktową bramkę. Neuer zrobił ruch do wrzuconej z rzutu rożnego piłki, ale nagle stanął jak słup soli. Piłka odbiła się od ziemi, a potem Lukas Podolski głową wpakował ją do bramki Bayernu.


W 63. minucie Francka Ribery’ego zastąpił Arjen Robben, który od dłuższego czasu nie wychodzi w pierwszym składzie Bayernu, a przed meczem w Londynie podobno nie ukrywał wściekłości, że znów musi siedzieć na ławce rezerwowych.

Arsenal poczuł szansę na wyrównanie i atakował śmielej, Bayern trochę spuścił z tonu, jakby czekając na końcowy gwizdek, oznaczający wygraną niemieckiego zespołu.

W 73. minucie "Kanonierzy" przeprowadzili piękną akcję. Wprowadzony chwilę wcześniej Tomas Rosicky zagrał na prawo do Walcotta, ten od razu odegrał przed bramkę gości, a inny rezerwowy - Olivier Giroud uderzył potężnie z pierwszej piłki, lecz trafił w Neuera.

W odpowiedzi Bayern zdobył trzecią bramkę. Po płaskim podaniu wzdłuż bramki Mandżukić dosłownie "wcisnął" piłkę do bramki Szczęsnego. W tym momencie w oczach krytykowanego ostatnio menedżera Arsenalu Arsene’a Wengera pojawiły się łzy rozpaczy.

Wiele wskazuje na to, że to początek końca przygody "Kanonierów" z Ligą Mistrzów w obliczu rewanżu w Monachium. Chociaż, dopóki piłka w grze...

Arsenal Londyn - Bayern Monachium. Raport meczowy

Liga Mistrzów: Wyniki, składy, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje