Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Anglicy podali liczbę ofiar po meczu Liverpool - Atletico

Eksperci są zgodni, że do meczu Ligi Mistrzów, który został rozegrany 11 marca na Anfield Road, nigdy nie powinno było dojść. Spotkanie przyczyniło się do rozprzestrzenienia w szybkim tempie koronawirusa. Pojawił się właśnie raport, w którym czytamy, że bezpośredni rezultat to 41 zgonów.

Na spotkanie Liverpool FC - Atletico Madryt przybyło trzy tysiące kibiców z Hiszpanii. Spora część z nich była już zakażona patogenem. Na terenie Anglii nie byli w żaden sposób izolowani, mimo że tego samego dnia WHO ogłosiła stan pandemii.

Reklama

Dziennik "The Sunday Times" opublikował w niedzielę raport HNS (brytyjskiej służby zdrowia), z którego wynika, że tragiczny efekt potyczki między Liverpoolem a Atletico to jak na razie 41 ofiar śmiertelnych. Dodano, że 37 kolejnych osób wymagało hospitalizacji i ich los pozostaje zagadką.   

Dopiero 10 dni po feralnym spotkaniu zaordynowano na terenie Zjednoczonego Królestwa środki bezpieczeństwa, mające prowadzić do zahamowania tempa rozwoju epidemii. Zdaniem ekspertów, stało się to stanowczo za późno. Sytuacja sanitarna szybko wymknęła się spod kontroli i zrobiła się dramatyczna.   

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Liverpool FC | Atletico Madryt | COVID19

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL